Homilia Arcybiskupa Katowickiego, PSG, Barbórka, 21 listopada 2019 roku

1. Bracia i Siostry! Drodzy Górnicy! Jesteśmy w parafii św. Szczepana w Katowicach, w bazylice, gdzie czczony jest koronowany obraz MB Boguckiej. Nazwa ta pochodzi od słowa Bogucice, nazwy osady, która dała początek miastu Katowice.
W tym miejscu modlimy się najpiękniejszą modlitwą Kościoła: świętą liturgią, ofiarą Jezusa Chrystusa. Modlimy się razem z pracownikami Polskiej Spółki Gazownictwa i modlimy się za was, wzywając pomocy i wstawiennictwa waszej patronki św. Barbary. Takiego wsparcia potrzebuje wasza wspólnota pracy, licząca ponad 10 tys. pracowników, przesyłających gaz poprzez blisko 200 tys. km gazociągów.
Te liczby – mówiące o teraźniejszości – wskazują równocześnie na waszą historię, wszak nie od razu Kraków zbudowano. Tradycja waszego przedsiębiorstwa jest bogata, czerpie doświadczenie z ponad 160-letniej historii gazownictwa na ziemiach polskich. Zapewniacie niezawodny i bezpieczny transport paliw gazowych siecią dystrybucyjną na terenie całego kraju bezpośrednio do odbiorców końcowych oraz do sieci innych operatorów lokalnych. Wśród tych odbiorców ważny jest przemysł, zwłaszcza chemiczny, dla którego gaz jest surowcem, i odbiorcy indywidualni, którym dostarczacie czyste źródło energii. Wydobywacie też gaz ziemny i przynależycie do wielkiej wspólnoty ludzi górniczej pracy, którym patronuje św. Barbara. Kult tej świętej męczennicy jest tu, na Górnym Śląsku, zakorzeniony od wieków. Przed wiekami był obecny w kopalniach srebra w Tarnowskich Górach i jest obecny dziś w jastrzębskim okręgu węglowym, gdzie wydobywa się i będzie wydobywało się węgiel koksujący, potrzebny do produkcji stali.

2. Bracia i Siostry! Zatrzymujemy się dziś z chrześcijańską refleksją nad misterium osoby ludzkiej i jej powołania do pracy – to wspólne powołanie wszystkich ludzi. Jej wartość polega na tym, że wykonuje ją człowiek. Praca wpływa z zamysłu Bożego. U początku dziejów ludzkości Pan rzekł do ludzi: „Czyńcie sobie ziemię poddaną” (Rdz 1,28).
Człowiek bowiem jest obrazem Stwórcy między innymi dzięki temu nakazowi, by czynił sobie ziemię poddaną, by nad nią panował. Wypełniając to zadanie, człowiek odzwierciedla działanie samego Stwórcy wszechświata (LE 4).
Panowanie nad ziemią znajduje swój szczególny wyraz w pracy górniczej. Czynienie sobie ziemi poddanej wskazuje na wszystkie zasoby, które ziemia w sobie kryje, a które przy pomocy świadomego działania człowieka mogą być odkryte i celowo przez niego wykorzystywane (LE 4).
Bracia i Siostry! Skoro człowiek jest tak wielką wartością, że sam Bóg pochylił się nad nim i umiłował go; skoro praca jest dla człowieka, a nigdy odwrotnie – to znaczy, że powinniśmy z naszej strony dokładać wszelkich starań, aby człowiek w nas i w innych był należycie, odpowiednio do jego niezbywalnej godności szanowany i miłowany. Ten szacunek dla człowieka winien polegać, w kontekście pracy, między innymi na trosce o bezpieczeństwo pracującego, na poszanowaniu praw pracowniczych.
Powinien się również manifestować w szacunku wobec odbiorców naszej pracy, niezależnie od tego, jak daleka jest droga od górniczego odwiertu do odbiorcy. Ogromnie ważna jest ta świadomość relacji: „pracujący” i „odbiorca pracy” – której nie zastąpi czysto ekonomiczny układ „sprzedający” i „kupujący”.

3. Bracia i Siostry! Pierwszym motywem dzisiejszej Mszy św. – celebrowanej w tutejszej bazylice – dla was, pracowników związanych z górnictwem, jest dziękczynienie Bogu za lata istnienia polskiego górnictwa naftowego i gazu ziemnego. Wdzięczną pamięcią ogarniamy przeszłe pokolenia górników, którzy przyczynili się do rozwoju tej gałęzi przemysłu. Pionierska praca Ignacego Łukaszewicza, praca pierwszych górników i jej kontynuacja miały i mają znaczący wpływ na podnoszenie jakości życia wielu rodzin, a także na wzrost gospodarczy całego kraju. Przez lata górnicy poszukujący gazu czynili sobie ziemię poddaną i wypełniali pierwsze przykazanie Boga, które On dał ludziom na początku stworzenia.
Dzisiejsza Msza św., zainicjowana przez Państwową Spółkę Gazownictwa, jest więc okazją, by podziękować Bogu za dar zasobów naturalnych naszej planety, by podziękować za ludzką pracę, dzięki której z dobrodziejstw ziemi mogą korzystać poszczególni ludzie i całe społeczeństwo. Wasz dorobek składamy na ołtarzu jako dar ofiarny i uświadamiamy sobie po raz wtóry, co Bóg uczynił dla nas.

4. Siostry i Bracia! Bóg mówi do nas nie tylko księgą stworzenia. Mówi do nas również słowem Bożym, a najbardziej przez swojego Syna. Dzisiejsze czytanie z Księgi Machabejskiej ukazuje nam prześladowanie Izraelitów, wyznawców Boga Jahwe. Słowo Boże prowadzi nas do miasta Modin, dokąd przybyli królewscy wysłannicy, aby siłą wprowadzić zasadę cuis regio, eius religio, co znaczy: czyja władza, tego i religia. Zasada ta była znana po reformacji i pod rządami systemów totalitarnych, zwłaszcza komunizmu, kiedy obowiązującą religią był wojujący ateizm. Próbie został poddany Matatiasz, którego najpierw próbowano przekonać pochlebstwem i przekupstwem. Jego odpowiedź była jednoznaczna: „Słów króla nie będziemy słuchali i od kultu naszego nie odstąpimy ani na prawo, ani na lewo”. Ostateczne Matatiasz w dramatycznych okolicznościach opuszcza miasto i udaje się w góry, pozostawiając w mieście wszystko, co posiadał. Jest przykładem wierności Bogu. Uznał, że nie może tej relacji zakłócić niewiernością, czyli zdradą – więc nie odstępuje ani na lewo, ani na prawo. Pozostaje bezkompromisowo wierny.
Z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić można, że w sytuacji próby św. Barbara, wasza patronka, odpowiedziała prześladowcom podobnie jak Matatiasz: nie odstąpię od mego Zbawiciela – Jezusa Chrystusa. Też pozostała bezkompromisowo wierna. To postawa godna naśladowania w każdym czasie i w każdej sytuacji.
Św. Barbara na wizerunkach w kopalniach jest zazwyczaj przedstawiana z mieczem i kielichem z Najświętszym Sakramentem. A Najświętszy Sakrament to sam Chrystus, to Eucharystia – źródło i szczyt życia Kościoła.
Właśnie celebrujemy Eucharystię, w czasie której spełnia zapewnienie Zbawiciela: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Jest z nami w słowie Bożym, w naszej wspólnocie, a nade wszystko w świętych postaciach Chleba i Wina.
W Eucharystii jest z nami Bóg prawdziwy, aby umacniać nas Sobą jak chlebem, dającym siłę do pokonywania drogi życiowej pielgrzymki do ziemi nowej, pod nowym niebem. Jezus Chrystus jest Lekarzem, przychodzi tu i teraz, aby nas uzdrowić i napełnić siłą do wypełniania naszego powołania i obowiązków. Do nieodstępowania ani na prawo, ani na lewo od Boga i Jego prawa miłości.
Każda Msza św. jest również czasem przynoszącym pokój, którego dawcą jest zmartwychwstały Chrystus. Dlatego błogosławieni są ci, którzy zostali zaproszeni na ucztę Baranka i ci z zaproszenia korzystający.
Godzina Eucharystii to szczególny czas nawiedzenia, który trzeba ciągle na nowo rozpoznawać i cenić, by nie dawać Jezusowi powodu do płaczu nad nami, jak płakał nad Jerozolimą i jej mieszkańcami, którzy nie rozpoznali czasu Jego obecności.

5. Bracia i Siostry! Kto dziękuje, prosi. I my, dziękując Bogu tą Eucharystią, prosimy o Boże błogosławieństwo – a jest ono pokojem – dla was tu zgromadzonych, dla wszystkich tworzących społeczność waszej spółki. Niech towarzyszy wam wdzięczność korzystających z waszej pracy, która ostatecznie jak każda ludzka praca, jest służbą.
Niech kolejne lata pracy będą kontynuacją chlubnego dziedzictwa polskiego górnictwa naftowego i gazowego. Nie odstępujcie od etosu pracy górniczej ani na prawo, ani na lewo.
Niech towarzyszy wam wstawiennictwo św. Barbary i pozdrowienie „Szczęść Boże!”, które – jak wskazywał Jan Paweł II – wypowiedziane w odniesieniu do ludzkiej pracy syntetyzuje Boże błogosławieństwo i ludzki wysiłek.
Więc szczęść Boże wszystkim na dziś i na jutro, na drogę ubezpieczanej Bożym błogosławieństwem górniczej przyszłości. Amen.