Homilia Arcybiskupa Katowickiego, Wyższy Urząd Górniczy – Msza św. ku czci św. Barbary, 28 listopada 2019 roku

1. Górnicze święto – dzień św. Barbary – świętujemy zawsze w konkretnym kontekście społecznym. Tym kontekstem w 2019 roku na Górnym Śląsku jest 100. rocznica wybuchu I powstania śląskiego i 40. rocznica spotkania mieszkańców Górnego Śląska i Zagłębia z papieżem Janem Pawłem II na Jasnej Górze.
Impulsem do wybuchu I powstania były wydarzenia w kopalni „Mysłowice”: 15 sierpnia 1919 roku oddział niemieckiej straży granicznej otworzył ogień do górników domagających się należnego im wynagrodzenia za pracę. Na miejscu zginęło siedmiu górników, dwie kobiety i trzynastoletni chłopiec, który przyszedł po wypłatę dla chorego ojca. Było wielu rannych. Po „mysłowickiej masakrze” przelała się czara goryczy, a rdzenna ludność Górnego Śląska ułożyła Rotę Górnoślązaków, w której czytamy takie słowa:
„Nie damy Śląska, skąd nasz ród,
gdzie dom nasz, próg ziemicy,
śląscy żołnierze, śląski lud,
górale i górnicy.
Nie będziesz, Niemcze, miał z nas sług
tak nam dopomóż Bóg!”.
6 czerwca 1979 roku Jan Paweł II – dziś święty Kościoła i kandydat na doktora Kościoła i patrona Europy – mówił do nas: „Myśli moje i serce moje – raz jeszcze otwierają się ku wam, ludzie ciężkiej pracy, z którymi tak wielorako związało mnie moje osobiste życie, a potem i duszpasterskie posługiwanie. Życzę wam, ażeby praca, jaką wykonujecie, nie przestała być źródłem waszej siły społecznej. Ażeby pracą tą były silne wasze domy rodzinne. Ażeby pracą tą była silna cała nasza ojczyzna.
I dlatego jeszcze raz patrzę w stronę pracowitego Śląska, Zagłębia. Jest to ziemia wielkiej pracy i wielkiej modlitwy. Jedna z drugą ściśle zespolona w całej tradycji waszego ludu, którego najczęstszym pozdrowieniem są słowa: «Szczęść Boże» – jest to jeden z najwspanialszych skrótów, jakie istnieją we wszystkich językach świata: dwa słowa łączące pamięć o Bogu z odniesieniem do ludzkiej pracy”.
To o niej – o pracy – nasz czwarty wieszcz, Cyprian Kamil Norwid: napisał: „Praca na to jest… by się zmartwychwstało”.

2. Drodzy czciciele św. Barbary i pracownicy Wyższego Urzędu Górniczego! Wasza praca to nadzór i kontrola: bezpieczeństwa i higieny pracy; bezpieczeństwa pożarowego; ratownictwa górniczego; gospodarki złożami kopalin w procesie ich wydobywania; ochrony środowiska i gospodarki złożem; zapobiegania szkodom; budowy i likwidacji zakładu górniczego, w tym rekultywacji gruntów po działalności górniczej.
Wymieniając zakres obowiązków, zdajemy sobie sprawę z tego, jak jest szeroki – jak szeroki jest zakres waszej odpowiedzialności za bezpieczeństwo działalności górniczej w trakcie jej trwania i po jej zakończeniu.
Kiedy 2 grudnia 2011 roku po raz pierwszy w tym kościele modliłem się z wami z racji patronalnego święta, powiedziałem: „Wspieramy was w działaniach, aby wszyscy pracownicy kopalni byli bardziej odpowiedzialnymi za siebie, za swoje bezpieczeństwo, za innych pracowników i sam zakład pracy. Wiemy z doświadczenia, że poprawa sytuacji w tym zakresie nie jest wynikiem mnożenia instrukcji, których jest może zbyt wiele, tylko kwestią mentalności i odpowiedzialności. Niech więc obchody ku czci św. Barbary budzą ducha odpowiedzialności wszystkich i każdego, za siebie, za zakład pracy, za wszystkich pracujących”.
Wydaje się, że słowa te są nadal aktualne i równocześnie uprawniają do stawiania kolejnych pytań o efekty, skuteczność przestrzegania stanowionego prawa, o to, jak ją osiągać: kontrolą kontroli i karami czy edukacją i apelowaniem o odpowiedzialność za siebie i drugich, aktywizacją społecznych inspektorów?
Zapewne codzienność waszej pracy stawia przed wami konieczność rozstrzygania takich dylematów w sumieniu… I to jest „instancja”, którą możemy aktywizować i do niej się odwoływać: ludzkie sumienie jako pomoc w przestrzeganiu prawa pracy i szanowaniu prawa w ogólności.

3. Niezwykłym człowiekiem sumienia okazał się Daniel – bohater I czytania – wierny nie tyle zasadom, ile Bogu, bo dla Niego ryzykował wrzucenie do jaskini lwów. Okazuje się, że został ocalony. Bóg zamknął paszcze lwom. Ten oczywisty cud sprawił, że król Dariusz zezwolił na kult Boga Daniela. Jest to Jahwe, Bóg żywy, opiekun ludu Starego Przymierza.  
Niezwykłym człowiekiem sumienia okazuje się również wasza patronka, św. Barbara. Często w ikonografii chrześcijańskiej przedstawiana jest na tle wieży, miejsca swego męczeństwa, z mieczem w ręku i kielichem symbolizującym wiatyk.
Ktoś, kto woli raczej oddać życie, niż sprzeniewierzyć się głosowi własnego sumienia, może budzić podziw albo nienawiść, ale z pewnością nie można wobec takiego człowieka przejść obojętnie. Męczennicy mają więc wiele do powiedzenia. Jednak przede wszystkim pytają nas oni o stan naszych sumień, pytają o naszą wierność własnemu sumieniu.
Sumienie… Sobór Watykański II nazywa je „najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka” i wyjaśnia: „W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny i którego głos wzywający go zawsze tam, gdzie potrzeba, do miłowania i czynienia dobra a unikania zła, rozbrzmiewa w sercu nakazem: czyń to, a tamtego unikaj” (Gaudium et spes, nr 16).
Nasza ojczyzna – wszyscy jej obywatele – stoją dzisiaj przed wieloma trudnymi problemami społecznymi, gospodarczymi, a także politycznymi. Trzeba je rozwiązywać mądrze i wytrwale. Jednak najbardziej podstawowym problemem pozostaje sprawa ładu moralnego. Ten ład jest fundamentem życia każdego człowieka i społeczeństwa.
Być człowiekiem sumienia to znaczy wymagać od siebie, podnosić się z własnych upadków, ciągle na nowo się nawracać.
Być człowiekiem sumienia to znaczy angażować się w budowanie królestwa Bożego: królestwa prawdy i życia, sprawiedliwości, miłości i pokoju, w naszych rodzinach, w społecznościach, w których żyjemy, i w całej ojczyźnie; to znaczy także podejmować odważnie odpowiedzialność za sprawy publiczne; troszczyć się o dobro wspólne, nie zamykać oczu na biedę i potrzeby bliźnich, w duchu ewangelicznej solidarności: „Jeden drugiego brzemiona noście” (Ga 6,2).
Drodzy Bracia górnicy, drodzy pracownicy Wyższego Urzędu Górniczego – dziś wasza patronka św. Barbara daje wam przykład wierności sumieniu. Bądźcie mu wierni w pełnieniu waszych obowiązków – to z pewnością zaowocuje obiektywnym dobrem – i apelujcie do kontrolowanych o wierność sumieniu, co z również zaowocuje przestrzeganiem prawa pracy.
Drodzy pracownicy Wyższego Urzędu Górniczego! W dzień waszego święta dziękujemy wam za opiekę nad pracą górniczą, aby była bezpieczna i efektywna; aby komponowała się ze środowiskiem i je chroniła, życzmy wytrwałości i wierności sumieniu.
Równocześnie wspieramy was modlitwą, bo wierzmy w jej skuteczność, zwłaszcza kiedy przyzywamy męczenników Kościoła. Dlatego prosimy św. Barbarę o skuteczną nad wami opiekę. Niech waszym udziałem będzie codziennie treść górniczego pozdrowienia „Szczęść Boże!”.