Piekary, Niedziela Świętej Rodziny, 29 grudnia 2019 roku

1. W Adwencie papież Franciszek podarował nam niezwykły prezent w postaci listu apostolskiego Admirabile signum („Godny podziwu”). Papież zaznaczył, że swoim listem chciałby wesprzeć piękną tradycję rodzin, które w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie przygotowują stajenki, a także zwyczaj umieszczania ich w miejscach publicznych: „Chciałbym, aby ta praktyka nie ustała, a wręcz liczę na to, że tam, gdzie została zaniechana, zostanie odkryta na nowo i ożywiona”. Weźmy sobie do serca te papieskie słowa, a nasze usta niech mówią jasno i wyraźnie w przestrzeni publicznej o świętach Bożego Narodzenia, co dziś – w świecie ulegającym laickim modom – jest już odważnym wyznaniem tożsamości i wiary.
List został ogłoszony w Greccio, gdzie św. Franciszek zbudował pierwszy w historii żłóbek. Czytamy w liście: „Żłóbek jest jakby żywą Ewangelią. Ukazuje nam czułość Boga i to, że zniża się On do naszej małości”.
Papież Franciszek stwierdza dalej, że serce stajenki zaczyna bić dopiero wówczas, gdy w dniu Bożego Narodzenia składamy w niej figurkę Dzieciątka: „Wydaje się to niemożliwe, ale właśnie w ten sposób Bóg chciał objawić wspaniałość swojej miłości. Objawia się ona w uśmiechu i w wyciągnięciu rąk ku każdemu. Zawsze przekracza nasze schematy”.

2. Dziś święto Świętej Rodziny, a my u Matki Bożej Piekarskiej – Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej – modlimy się z rodzinami i za rodziny naszej archidiecezji. Patrzymy w kierunku stajenki, „betlejemki” i widzimy już nie tylko Dzieciątko, lecz całą Świętą Rodzinę: Jezusa, Maryję i Józefa.
I myślimy z miłością i troską o rodzinie; o każdej rodzinie – szczęśliwej i doświadczającej braków miłości i jedności. I wszystkie rodziny polecamy Rodzinie Świętej!

3. W każdej rodzinie wyznaczone są role i obowiązki ukierunkowane na budowanie wspólnoty i owoc małżeńskiej miłości – na dobro dziecka. Inne obowiązki podejmuje matka, inne ojciec. W tej sprawie niech przemówi do nas papież rodziny, jak zwykliśmy nazywać św. Jana Pawła II.
W jego Liście do rodzin znajdujemy odniesienie do wychowawczego posłannictwa rodziny. Uważał on wychowanie za prawdziwe apostolstwo, poprzez które wychowujący (rodzice) rodzą swoje dziecko powtórnie w znaczeniu duchowym. W liście zawarta jest jedna z najpiękniejszych definicji wychowania: „Wychowanie jest przede wszystkim obdarzaniem człowieczeństwem, obdarzaniem dwustronnym. Rodzice obdarzają swym dojrzałym człowieczeństwem nowo narodzonego człowieka, a ten z kolei obdarza ich całą nowością i świeżością człowieczeństwa, które ze sobą przynosi na świat”. Tu już nie ma mowy o prawie do wychowania. Jest mowa o powołaniu, bo przez wychowanie – jak dalej pisał Ojciec Święty – rodzice stają się uczestnikami ojcowskiej, a zarazem macierzyńskiej pedagogii Boga samego. Wychowanie powinno być wspieraniem rozwoju człowieka jako osoby, tzn. istoty wolnej, rozumnej, odpowiedzialnej, której przysługuje bezwarunkowa godność, która spełnia się poprzez miłość, która ma prawo do uczestniczenia we wspólnocie dążącej do zapewnienia osobowego rozwoju wszystkim swoim członkom. Bo człowiek istnieje dlatego, że Bóg stworzył go z miłości (por. KDK 19). To powołanie człowieka do wspólnoty (łac. communio) z Bogiem stanowi osobliwą rację godności miłości. Podstawowym zadaniem rodziców jest uczenie dzieci miłości, ukazywanie im sposobów dawania siebie w codziennym życiu i rezygnacji z siebie w imię miłości. Człowiek nie może żyć bez miłości ludzkiej. Jej racją nie jest natura ludzka, tzn. człowiek jako człowiek, ale powołanie do uczestnictwa w życiu Boga (por. J 10,34-35).

4. Dlatego ważne jest w rodzinie wychowanie religijne. Nie tyle przez słowa, ile poprzez wprowadzanie w relacje z Bogiem poprzez modlitwę i spotkania z Jezusem Chrystusem. On żyje w sakramentach Kościoła, zwłaszcza w Eucharystii, która jest wielką tajemnicą naszej wiary.
Boże Narodzenie przedłuża się i trwa w tajemnicy eucharystycznej Ofiary. To jakby drugi etap spotkania z cudem Bożego wkroczenia w świat ziemskiej rzeczywistości – i to w tak skromnej i niepozornej postaci, którą była okruszyna życia narodzonego Niemowlęcia i jest do końca czasów odrobiną chleba, która mocą Ducha Świętego staje się obecnością Zbawiciela.
Drodzy Rodzice! Prowadźcie wasze dzieci na spotkanie ze Zbawicielem.
Matki, chrońcie wasze dzieci macierzyńską miłością i dbajcie o ich religijne wychowanie. Ważnym etapem tego wychowania, po katechezie domowej, jest nauka religii w szkole. Właściwie nie ma powodów, aby z niej rezygnować, co się niestety zdarza – czasem z woli młodego człowieka, czasem z woli rodziców, przyjmujących jako zasadę wychowania: nie wymagać.
Ojcowie, pełnijcie swoją funkcję, która polega na ochronie dziecka nie tylko przed niebezpieczeństwem grożącym życiu fizycznemu, bo duchowość dziecka również może zostać stłamszona szkodliwymi treściami już we wczesnej młodości. Już został ograniczony dostęp dzieci i nastolatków do takich używek jak alkohol i narkotyki. Do uzależnienia mogą prowadzić też łatwo dostępne treści pornograficzne. Trwają prace nad prawem chroniącym dzieci i młodzież. Wspieramy te działania, pamiętając o wychowaniu do czystości.
Drodzy Rodzice! Trzeba w procesie wychowania zachować zdrowe proporcje pomiędzy tym, co dokonuje się wewnątrz wspólnoty, jaką jest rodzina, a tym, co proponuje świat zewnętrzny, także świat mediów, w tym internetu.

5. Dziś, w niedzielę Świętej Rodziny, chcemy zachwycić się miłością rodziny z Nazaretu i uczyć się od Jezusa, Maryi i Józefa szacunku i odpowiedzialności za tych, których Bóg nam powierzył. Miłość nieodłącznie związana jest z odpowiedzialnością i troską o dobro drugiego. Doświadczył tego św. Józef, szukając bezpiecznego schronienia dla Maryi i Jezusa.
Każda rodzina potrzebuje jednak siły duchowej, aby przeciwstawić się różnym prądom usiłującym zniszczyć jej istotę i odebrać jej radość Ewangelii. Taką siłą jest modlitwa rodzinna. To wspólne wołanie do Boga, który jest naszym Ojcem, pozwala odkryć głębię miłości, która została złożona w ręce ludzi.
Potrzebne jest również nasze działanie: rodzice, nauczyciele, ruchy katolickie i stowarzyszenia we wzajemnej współpracy powinny podejmować na bieżąco wyzwania, które przed nami się pojawiają.
Prośmy dzisiaj za wstawiennictwem Świętej Rodziny z Nazaretu o mądrość i odwagę w głoszeniu prawdy o rodzinie i małżeństwie jako związku mężczyzny i kobiety, pobłogosławionym przez Boga sakramentem małżeństwa i Eucharystii, która umacnia i daje życie.