Homilia Arcybiskupa Katowickiego wygłoszona podczas Dnia Wspólnoty Ruchu "Światło-Życie"

1. Dziś niedziela, 1 września. Ta szczególna data w historii naszego narodu skłania nas do zadumy i modlitwy. Wspominając 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, z pokorą dziękujemy Bogu za dziesięciolecia pokoju, których nie zaznało wiele pokoleń naszych przodków. A wobec napięć na płaszczyźnie międzynarodowej, kulturowej i społecznej coraz silniej dostrzegamy potrzebę modlitwy o pokój, będący fundamentalnym dobrem ludzkości, bez którego wszelkie inne wartości tracą szansę na realizację. Pokój bowiem nie jest dany ludzkości raz na zawsze, o czym nas przekonuje wiele lokalnych wojen. Ich ofiarami jest i dzisiaj przede wszystkim ludność cywilna, podobnie jak to było w Wieluniu o świcie 1 września 1939 roku.
Dobrze rozumiał to św. papież Jan XXIII, kierując w Wielki Czwartek 1963 roku encyklikę Pacem in terris (Pokój na ziemi) – po raz pierwszy w historii Kościoła – do „wszystkich ludzi dobrej woli”, którym leży na sercu budowanie pokoju. Pomimo upływu czasu w pełni aktualnym pozostaje stwierdzenie zawarte w tym dokumencie, że pokój nie jest stanem relacji pomiędzy państwami, lecz umiejętnością współżycia na wszystkich poziomach egzystencji, aż po najbardziej intymne sfery każdej osoby. Osiągnięcie pokoju nie będzie jednak możliwe bez „całkowitego rozbrojenia”, które dokonuje się w „sercach ludzkich” (por. PT 113). To „duchowe rozbrojenie serc” jawi się jako podstawowe zadanie chrześcijańskiego wychowania na rzecz pokoju. To również zadanie Ruchu Światło-Życie, który ma ambicje kształtować nowego człowieka, oznacza to też wychowywanie do pokoju! Człowiek pokoju jest człowiekiem wolnym i wyzwalającym innych – tak można skomentować temat roku formacyjnego.

2. Wychowanie przynosi najlepsze rezultaty, kiedy osoby za nie odpowiedzialne: rodzice, nauczyciele i duszpasterze sami swoim życiem dają przykład harmonijnej współpracy i wysiłków, mających na celu wprowadzanie pokoju najpierw w swoich środowiskach, a potem z innymi. Do tego wzywa nas Jezus w Kazaniu na górze: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi”.
Stąd na początku nowego roku szkolnego i formacyjnego kieruję gorący apel do wszystkich obecnych w przestrzeni wychowania i kształcenia, a szczególnie do rodzinnych wspólnot Domowego Kościoła: dokonujcie „rozbrojenia serc” i wprowadzajcie pokój Chrystusa, który wymaga przyjęcia daru pokoju, a potem wysiłku, pokory i zdolności do kompromisów, aby stał się źródłem błogosławieństwa. Nade wszystko potrzeba naszej wspólnotowej, pokornej modlitwy o pokój i niech ta intencja nie zniknie z naszej pamięci!

Drodzy Rodzice, dbajcie o to, by wszelkie konflikty w rodzinach rozwiązywać pokojowo, w oparciu cierpliwą rozmowę (małżeński dialog), wzajemne poszanowanie, odrzucając gniew i zniecierpliwienie. Bo rodzina jest niezbędnym tyglem, dzięki któremu małżonkowie, rodzice i dzieci, bracia i siostry uczą się porozumiewać ze sobą, bezinteresownie troszczyć się o siebie nawzajem, a nieporozumienia lub nawet konflikty przezwyciężać nie przy pomocy siły, lecz poprzez szukanie dobra innych, miłosierdzie i przebaczenie (por. Amoris laetitia 90–130). Wychowanie do pokoju powinno mieć miejsce nie tylko w dobrze nam znanych środowiskach wychowawczych: rodzinie, szkole i parafii, ale również w przestrzeniach wirtualnych, które dla młodych ludzi stają się współcześnie miejscem ich codziennego przebywania.
Drodzy Oazowicze! Jest waszym powołaniem i zdaniem, aby w te przestrzenie wnosić błogosławieństwo pokoju – dar Zmartwychwstałego! Prowadźcie w niedzielę na spotkanie z Nim kolegów i koleżanki! Przypominajcie im, że warto uczestniczyć w szkolnej katechezie i parafialnych spotkaniach, bo Chrystus niczego człowiekowi na zabiera, a wszystko daje, nade wszystko Siebie!

3. Bracia i Siostry! Kościół, podejmując zadośćuczynienie za wyrządzone przez niektórych jego członków krzywdy, które stały się źródłem niepokoju i deprawacji młodego pokolenia, głosi orędzie pokoju i działa na rzecz pokoju w sercach ludzkich. Danie dzieciom i młodzieży szansy na znalezienie pokoju, którego poszukują, wymaga strategii, która połączy w sobie trzy działania: świadomość, zapobieganie i reagowanie. Właśnie pod takim tytułem z dniem 1 września br. wchodzą w życie w archidiecezji katowickiej Zasady ochrony dzieci, młodzieży, osób niepełnosprawnych i bezradnych… przed jakąkolwiek formą wykorzystywania. Do ich przestrzegania zobowiązani są wszyscy, którzy w imieniu Kościoła katechizują i wychowują w szkołach. Również osoby należące do ruchów i kościelnych stowarzyszeń. Dlatego do zapoznania się z Zasadami – dostępnymi na stronie internetowej archidiecezji katowickiej – zachęcam was wszystkich, cały Ruch Światło-Życie naszej archidiecezji. Bądźmy stróżami naszych młodych braci i sióstr, by szanowany był każdy człowiek, a jego ludzka godność pozostała nienaruszona.

4. Siostry i Bracia! Przewodnią myślą dzisiejszej Liturgii Słowa, a w szczególności Ewangelii jest pokora. Jezus wzywa swoich uczniów do pielęgnowania w sobie tej ważnej, aczkolwiek nie zawsze popularnej cnoty.
W świetle naszej wiary „być pokornym” to uznawać, że wszystko, co mamy, pochodzi od Boga, że jako ludzie jesteśmy odpowiedzialni za to, co otrzymaliśmy. Ta prawda odnosi się także do naszych relacji z drugim człowiekiem, dla którego winniśmy być pomocnym bliźnim (por. Łk 10,30-37), jak Samarytanin.
Pokora pozwala stawać w prawdzie o sobie samym, dostrzegać swoje wady i zalety, znać swoje miejsce, być świadomym swoich słabości, nie szukać przywilejów czy zaszczytów.
Pokora to umiejętność zauważenia drugiego człowieka, uznania jego wartości, przyjmowania jako daru i czynienia siebie darem bezinteresownym! Nierzadko to właśnie pokora może zażegnać konflikty, odbudować zgodę. I odwrotnie: jakże często jej brak stoi u źródeł naszych osobistych tragedii, porażek w małżeństwie, skłócenia rodzin czy nawet konfliktów zbrojnych skłóconych narodów. Pokora jest ważnym narzędziem pokoju i gwarantem mądrości, bo jak czytamy w pierwszym czytaniu: „na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa”.
Człowiek pokorny wie, że nie od niego zaczyna się świat, że był ktoś, kto wytyczył szlaki, poświęcał swoje życie, budował to, z czego dziś on sam oraz inni mogą korzystać. Ta postawa jest również potrzebna we wspólnocie Kościoła, który pozostaje wspólnotą grzeszników, a święty jest świętością Chrystusa.
W swoim nauczaniu Jezus zwraca także uwagę na to, że umiłowanie cnoty pokory prowadzi do bezinteresowności. Mówi: „Nie zapraszaj, byś miał odpłatę”. Bezinteresowność oznacza umiejętność poprzestania na tym, co się ma. Polega na zaniechaniu kalkulacji w kategoriach: opłacalne – nieopłacalne. Bezinteresowność domaga się ofiarności, a ta z kolei wymaga dystansu do siebie i do tego, co się posiada. Oprócz pokory i bezinteresowności Jezus ukazuje także trzecią wartość w życiu chrześcijanina. Mówi do nas: „Odpłatę otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”. Mistrz z Nazaretu zachęca do myślenia nie tylko o tym, co „tu i teraz”. Ta właściwa uczta czeka na nas w niebie. Chodzi o dokonywanie takich wyborów, które służą człowieczeństwu, które będą przyczyniały się do budowania już tutaj na ziemi Bożego Królestwa.
Niech wybrzmi tutaj też dziękczynienie za czas wakacji, wypełniony formacją. Bóg zapłać formatorom, moderatorom, animatorom, diakoniom i wszystkim uczestnikom. Dziękczynienie za listy jedności i za każdy złożony tam podpis! Niech wakacyjny zasiew Ruchu Światło-Życie przyniesie plon obfity w waszym życiu osobistym, rodzinnym i parafialnym, w życiu archidiecezji katowickiej.

Bracia i Siostry! Trwajmy w dziękczynieniu za pokój. Bądźmy budowniczymi pokoju, pamiętając o słowach Zbawiciela, że błogosławieni są ci, którzy wprowadzają pokój. Bądźmy stróżami naszych młodych braci i sióstr, by szanowany był każdy człowiek i jego ludzka godność.
Niech błogosławieństwo pokoju wypełnia nasze serca, rodziny, przestrzeń szkoły, społeczeństwa, państwa i Kościoła. Amen.