Wszystkich zebranych w archikatedrze przywitał jej proboszcz, ks. Łukasz Gaweł. - Okazją do wspólnej modlitwy są także obchody 35-leciaistnienia Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939. W tej uroczystej Mszy św. prosimy Pana Boga o bezpieczeństwo dla waszej wymagającej i trudnej służby - powiedział ks. Gaweł. - Modlimy się także o upragniony dar pokoju, Bożą opiekę, pomyślność i wszelkie dobro dla waszych rodzin, dla waszych bliskich i dla całej naszej ojczyzny. Zaś dla poległych w obronie ojczyzny prosimy o życie wieczne - zachęcał do modlitwy.
Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił abp Wiktor Skworc, emerytowany metropolita katowicki. Przypomniał on, że katedra do której przybyli mundurowi jest szczególnym miejscem, w którym wierni gromadzą się, aby prosić w potrzebach swoich i świata. - To tu każdego roku gromadzą się różne grupy zawodowe, aby dziękować i prosić, aby słuchać Jezusa Chrystusa Nauczyciela. To tu gromadzą się związkowcy i robotnicy, samorządowcy i służby mundurowe, aby umocnić się w zmaganiach o miłość i sprawiedliwość społeczną. Tu odbywają się dni wspólnoty i ukazywane jest uosobione „Światło ze Śląska”. Tu służąc wspólnocie parafialnej i archidiecezjalnej króluje Chrystus Król - wymieniał abp Wiktor i dodał: - To On jest Panem tego wieczernika, gdzie przede wszystkim buduje się Kościół Eucharystią i innymi sakramentami, zwłaszcza chrztu św. i kapłaństwa.
W homilii abp Wiktor przywołał jedno z ewangelicznych błogosławieństw: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”. - Poprzez dramat wojny doceniamy błogosławieństwo pokoju, który - jeśli ma być trwały – musi być owocem sprawiedliwości społecznej i wolności narodów zbudowanych na fundamencie porządku moralnego. Kościół uczy, że istotne bitwy toczą i rozgrywają się również w sumieniach ludzi, a także o ich sumienia. Zanim zostają zniszczone granice państw, wcześniej niszczy się granice moralne. Trudno powiedzieć, jaka będzie moralność w przyszłości, ale trzeba się zastanowić, czy możliwa jest przyszłość ludzkości bez moralności? - pytał kaznodzieja.
Emerytowany arcybiskup katowicki zauważył, że jedną z cech, którzy powinna towarzyszyć wszystkim, którzy stoją na straży bezpieczeństwa społeczeństwa powinna być roztropność. - Patriotyzm i rola służb mundurowych dziś to przede wszystkim wprowadzanie pokoju, nawet z uwzględnieniem zasady: si vis pacem para bellum („Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny”), bo zadaniem państwa, wszystkich jego służb, jest obrona obywateli i niesienie im pomocy w sytuacji nieprzewidzianych zagrożeń. Niech w tych działaniach nie zabraknie tu roztropności, tej „woźnicy cnót” i kardynalnej cnoty osobistej i społecznej. To roztropność pozwala trafnie rozpoznać prawdziwe dobro i powinność moralną, co należy czynić w konkretnej sytuacji oraz jak wybrać najodpowiedniejsze środki do realizacji tego działania - przekonywał.
Abp Wiktor zwrócił się także do wszystkich funkcjonariuszek służb, dziękując im za wykonywaną pracę. - Trzeba też zauważyć i podkreślić rolę kobiet we wszystkich formacjach służb mundurowych. Drogie siostry, szanowne Panie! Bóg zapłać za zaangażowanie i wprowadzenie, właściwych wam cech w struktury i klimat działania służb mundurowych - powiedział abp Skworc.
Homilia abp. Wiktora Skworca
Galeria zdjęć
tn /katowice.gosc.pl