Przybyłych górników oraz ich rodziny, pracowników kopalni i liczne poczty sztandarowe przywitał i zachęcił do wspólnej modlitwy ks. Paweł Rylski, proboszcz parafii MB Fatimskiej w Mysłowicach-Wesołej. - Tę Mszę św. chcemy sprawować w intencji wszystkich górników, w intencji ich rodzin. Chcemy ofiarować ją również w intencji tych, którzy odeszli już na wieczną szychtę, którzy nas wyprzedzili do domu naszego Ojca, aby się za nami stawiali, aby nas prowadzili do nieba, aby nas prowadzili w świętości. Chcemy modlić się o błogosławieństwo dla naszej pracy, dla naszej codzienności, aby ten trud nigdy nie był na marne. Aby zawsze był otaczany godnością, szacunkiem i abyśmy mogli szczęśliwie przepracować dni naszej pracy zawodowej i doczekać potem emerytury, odpoczynku zasłużonego wśród swoich bliskich rodzin, wśród przyjaciół - powiedział ks. Rylski.

Homilię skierowaną do górniczej braci abp Andrzej Przybylski rozpoczął od przypomnienia, że każda Barbórka to wielkie święto górników, w czasie którego wiele osób przypomina sobie o ich ciężkiej i niebezpiecznej pracy. - Popłynie dziś z pewnością dużo słów w stronę polskich górników, wiele gratulacji, życzeń, wiele modlitw. Pewnie też dzisiaj będzie sporo obietnic. Będzie też dużo gorących dyskusji nad przyszłością naszego górnictwa. Ale na dzisiejszy dzień sam Pan Bóg kieruje do was jedno bardzo ważne życzenie i jedną bardzo ważną prośbę. Kieruje to życzenie przez słowa proroka Izajasza: "Złóżcie nadzieję w Panu na zawsze, bo Pan jest wiekuistą skałą" - mówił abp Andrzej.

Metropolita katowicki wskazał, że pracujący w górnictwie są ludźmi nadziei, bez której ich praca była niemożliwa. - Im bardziej to wszystko wydaje się niepewne, tym bardziej potrzebna jest nam nadzieja. Im bardziej zmienia się świat, w tym również współczesny przemysł, tym więcej potrzeba nam wszystkim nadziei. Zresztą praca was górników przecież jest niemożliwa bez nadziei. Kiedy każdego dnia zjeżdżacie kilkaset i więcej metrów pod ziemię, w dół, kiedy tam pod ziemią przemieszczacie czasem kilka kilometrów podziemnych korytarzy, to przecież nie da się tego robić bez nadziei - wymieniał arcybiskup. - Codziennie macie nadzieję, że tyle będzie wyjazdów, ile jest zjazdów. Kiedy skrupulatnie patrzycie na parametry, na pomiary, które dają wam informacje o bezpieczeństwie pracy na dole, to myślicie o tym, czy dzisiaj nie będzie jakiegoś tąpnięcia, wybuchu, pożaru, ale spokojnie pracujecie, bo macie nadzieję - zauważył metropolita katowicki.

Arcybiskup zwrócił też uwagę na inny aspekt nadziei w życiu górników – nadziei, której oni sami są źródłem nie tylko dla swoich bliskich, ale też całego społeczeństwa. - Przecież każdy z was, górników, pracuje bardzo ciężko nie dla samej pracy. Nie zjeżdżacie na dół tylko ze względu na samych siebie. Wykonując swoją ciężką pracę dajecie nadzieję. Dajecie nadzieję swoim rodzinom, swoim żonom, dzieciom, a nawet swoim starszym rodzicom, że zarobicie na ich utrzymanie, na ich rozwój. Dacie im właściwe środki do życia. Ale jesteście też przecież wciąż nadzieją, nadzieją dla Śląska, nadzieją dla Polski - przekonywał abp Przybylski.

Przywołując udział górników w męskich pielgrzymkach do Matki Bożej Piekarskiej, arcybiskup przypominał, że miłość i sprawiedliwość społeczna - których Matką jest nazywana Śląska Gospodyni - są „dwoma skrzydłami”, których w dzisiejszym świecie potrzebuje nadzieja. - Miłość wzajemna, miłość w rodzinie, miłość między Polakami, miłość i zgoda między nami sprawiają, że nie tylko nie uwikłamy się w spory, w kłótnie, w zazdrości, ale będziemy budować również i stabilność gospodarczą Polski. (…). Miłość potrzebuje sprawiedliwości. Myślę, że wszyscy, zwłaszcza górnicy, robotnicy w tych trudnych czasach przemian, przekształceń nie potrzebujecie litości. Nie potrzebujecie jakiegoś nadzwyczajnego wsparcia i przywilejów. Potrzebujecie sprawiedliwości, sprawiedliwości społecznej - przypominał metropolita.

Na zakończenie Eucharystii odśpiewano hymn Te Deum za szczęśliwy rok pracy, a następnie przedstawiciele górników, delegacje samorządowe i służb mundurowych udały się z arcybiskupem do ołtarza św. Barbary, gdzie górnicy złożyli swojej patronce kwiaty i modlili się o jej wstawiennictwo w każdym dniu swojej pracy. - W imieniu nas wszystkich, a szczególnie całej społeczności tej kopalni, dziękuję Ci za tyle lat Twojej opieki nad nami, nad wszystkimi sprawami. Dziękujemy Ci za ten ostatni rok, za wszystkie nasze górnicze sprawy, Twoją troskę i opiekę. W dniu twojego święta, składając Ci kwiaty i stając przed tym szczególnym wizerunkiem, jeszcze raz prosimy Cię o pomoc. Nie wypuszczaj nas z swojej ręki. Nie zapominaj o nas w swoich modlitwach - modlił się abp Andrzej.

Galeria zdjęć

tn /katowice.gosc.pl

Najnowsze

23 styczeń 2026

Bp Grzegorz Olszowski: Misja zaczyna się tu i teraz

O chrześcijańskiej misji w codziennym życiu oraz wizytacjach biskupich w parafiach mówił...

21 styczeń 2026

Odwiedziny kolędowe u osób bezdomnych

Abp Andrzej Przybylski udał się z błogosławieństwem kolędowym do osób w kryzysie...

19 styczeń 2026

Inauguracja Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan

W tym roku towarzyszy mu „Jedno ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja” (por...

18 styczeń 2026

Abp Przybylski do członków Apostolstwa Chorych: Modląc się o zdrowie ciała, nie zapominajmy o zdrowiu duszy

Na wspólnej Eucharystii oraz nabożeństwie lurdzkim spotkali się chorzy oraz ich opiekunowie...

17 styczeń 2026

Abp Przybylski do bożogrobców: Kościół, który nie świadczy o Bogu starzeje się i umiera

Damy i kawalerowie Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie spotkali się na...

17 styczeń 2026

Bp Wodarczyk do muzyków kościelnych: Wasze utwory otwierają drzwi, których nie otworzy najpiękniejsze kazanie

W sobotę 17 stycznia członkowie chórów i orkiestr adorowali Nowonarodzonego w bazylice...