Bp Marek Szkudło przewodniczył nieszporom, które miały miejsce na piekarskim wzgórzu podczas stanowej pielgrzymki kobiet do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej.

Pomocniczy biskup archidiecezji katowickiej przywołując jedną ze zwrotek pieśni maryjnej zauważył, że wypowiadamy w niej słowa: „Ty nam musisz, musisz Matką zostać”. – Tylko mocno zmotywowany syn czy córka z naciskiem potrafi powtarzać do matki „musisz” – mówił bp Szkudło. Podkreślił również, że zebrani na piekarskim wzgórzu pątnicy powtarzają te słowa wyrażając w ten sposób potrzebę wstawiennictwa Matki Bożej. – To jak bardzo potrzebujemy Maryi uświadamiamy sobie właśnie tutaj, w Piekarach – dodał.

Biskup Szkudło zaznaczył również, że „abyśmy stali się Dziećmi Bożymi zechciał Bóg, by Jego własny Syn zrodził się ze zwykłej kobiety”. – Największy, najmocniejszy, wszechmogący potrzebuje zwykłej kobiety z Nazaretu, aby zrealizować swój plan – powiedział.

Odniósł się także do zdjęcia z okładki specjalnego numeru „Gościa Niedzielnego”, który otrzymała każda z pątniczek. - Patrzę na okładkę „Gościa” widzę kobietę, matkę, której ręce opierają się na kolanach. I jej córka, która zbliża się do matki. Uśmiech dziecka zdradza, że pragnie opowiedzieć o przeżytej radości… Jedno jest pewne: mama ma dla niej czas. To prawdziwy cud miłości. To wielki dar w procesie wychowawczym. To prawdziwy skarb dla dziecka – mówił.

Podkreślił również, że zarówno matka, jak i córka są ubrane w strój regionalny. – To wierność tradycji, z której się wyrosło. Jest też napis: „Do mamy po moc”. To przekonanie, że u własnej mamy mogę liczyć na pomoc – powiedział. – Jeśli ktoś kocha dokonuje cudów miłości. Jeśli ktoś kocha, to ma czas, to słucha, pochyla się, pomaga – dodał.

Nieszpory zakończyły się adoracją Najświętszego Sakramentu, po której miała miejsce procesja z obrazem Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej do piekarskiej bazyliki.