Nadzór Górniczy świętował dziś swoją Barbórkę. W kościele św. Apostołów Piotra i Pawła metropolita katowicki odprawił mszę świętą za wszystkich górników i pracowników Wyższego Urzędu Górniczego. W homilii nawiązał do postaci św. Barbary, która była człowiekiem wiernym swemu sumieniu. Hierarcha został wyróżniony statuetką "Skarbnika".

- Wasza praca to nadzór i kontrola - mówił metropolita katowicki wymieniając wielość obowiązków urzędników WUG. - Wymieniając zakres obowiązków zdajemy sobie sprawę z tego jak jest szeroki; jak szeroki jest zakres waszej odpowiedzialności za bezpieczeństwo działalności górniczej w trakcie jej trwania i po jej zakończeniu - przypomniał.

W homilii zastanawiał się, jak uczynić pracę nadzoru skuteczną. - (...) karami czy edukacją i apelowaniem o odpowiedzialność za siebie i drugich. Aktywizacją społecznych inspektorów? - pytał metropolita katowicki. Zauważył, że często pracownicy nadzoru górniczego muszą rozstrzygać te dylematy w swoich sumieniach. - I to jest to „instancja”, która możemy aktywizować i do niej się odwoływać: ludzkie sumienie jako pomoc w przestrzeganiu prawa pracy i szanowaniu prawa w ogólności.

Abp Wiktor Skworc jako człowieka sumienia przytoczył najpierw Daniela, a później patronkę braci górniczej, św. Barbarę.  - Drodzy Bracia Górnicy, dziś - wasza patrona św. Barbara - daje wam przykład wierności sumieniu. Bądźcie mu wierni w pełnieniu waszych obowiązków' - mówił abp Wiktor Skworc i dodawał: - Ktoś, kto woli raczej oddać życie, niż sprzeniewierzyć się głosowi własnego sumienia, może budzić podziw albo nienawiść, ale z pewnością nie można wobec takiego człowieka przejść obojętnie. Męczennicy mają więc wiele do powiedzenia. Jednak przede wszystkim oni pytają nas o stan naszych sumień - pytają o naszą wierność własnemu sumieniu - zaznaczał hierarcha.

Podkreślił też, że nasza Ojczyzna i jej obywatele stoją dzisiaj przed wieloma trudnymi problemami społecznymi, gospodarczymi, także politycznymi. - Trzeba je rozwiązywać mądrze i wytrwale. Jednak najbardziej podstawowym problemem pozostaje sprawa ładu moralnego. Ten ład jest fundamentem życia każdego człowieka i społeczeństwa - zaznaczał metropolita katowicki.

- Być człowiekiem sumienia, to znaczy wymagać od siebie, podnosić się z własnych upadków, ciągle na nowo się nawracać. Być człowiekiem sumienia, to znaczy angażować się w budowanie królestwa Bożego: królestwa prawdy i życia, sprawiedliwości, miłości i pokoju, w naszych rodzinach, w społecznościach, w których żyjemy, i w całej Ojczyźnie; to znaczy także podejmować odważnie odpowiedzialność za sprawy publiczne; troszczyć się o dobro wspólne, nie zamykać oczu na biedy i potrzeby bliźnich, w duchu ewangelicznej solidarności: "Jeden drugiego brzemiona noście" (Ga 6,2) - przypominał.

Na koniec życzył wszystkim pracownikom Wyższego Urzędu Górniczego i całej braci górniczej, by byli wierni swojemu sumieniu w pełnieniu obowiązków. - To z pewnością zaowocuje obiektywnym dobrem i apelujcie do kontrolowanych o wierność sumieniu, co z również zaowocuje przestrzeganiem prawa pracy - mówił. Abp Skworc podziękował też nadzorowi górniczemu za "opiekę nad pracą górniczą, aby była bezpieczna i efektywna; aby komponowała się ze środowiskiem i go chroniła". Zapewnił też o wsparciu modlitwą przez wstawiennictwo św. Barbary.

Po mszy hierarcha otrzymał nagrodę "Skarbnika" od Fundacji "Bezpieczne Górnictwo" i Wyższego Urzędu Górniczego za propagowanie i wzywanie do bezpiecznej pracy. - Nie mieliśmy wątpliwości, że to wyróżnienie ma trafić właśnie do księdza arcybiskupa - powiedział w rozmowie z KAI Adam Mirek, prezes WUG.

- Ksiądz arcybiskup od wielu lat mówi słowa mądre i ważne, o odpowiedzialności, za siebie, za zakład, za kolegów, za bezpieczeństwo, za środowisko, za tzw. bezpieczeństwo powszechne -  uzasadniał wybór laureata prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Nagrody "Skarbnika" to honorowe wyróżnienia przyznawane od 1997 roku przez Wyższy Urząd Górniczy i Fundacji "Bezpieczne Górnictwo" za wybitne osiągnięcia i zasługi na rzecz polskiego górnictwa w różnych dziedzinach.

asp/Katowice

Czytaj także na Gość Katowicki