Abp Skworc: Świętując jubileusz, trzeba.. odnowić nasze przymierze z Bogiem

Archidiecezja Katowicka

2013-06-19

Homilia Arcybiskupa Katowickiego
50-lecie poświęcenia
Chorzów – parafia Ducha Świętego – 2013.06.16

Przed 50- laty dokonano poświęcenia tej świątyni. Dziś wspominamy tamto wydarzenie i budowniczych tego kościoła, a wśród nich śp. ks. Karola Nawę, który w dzieło budowy tego kosciołą wniósł osobiste cierpienie – uciążliwego procesu sądowego a potem więzienia. Dnia 8 września 1958 mianowany został administratorem parafii Ducha Świętego w Chorzowie, utworzonej przy budowanym kościele. 30 grudnia 1959 został aresztowany; postawiono mu zarzut nielegalnego nabycia materiałów na budowę kościoła. A konkretnie skazano go: „za nielegalne pochodzenie materiałów budowlanych użytych do budowy kościoła, (...), sfałszowanie kilku kwitów (wpisanie innej daty), przewożenie materiałów budowlanych państwowymi samochodami”. W styczniu 1961 wymierzono karę trzech lat więzienia oraz grzywny. Na poczet kary zaliczono mu okres tymczasowego aresztowania. Wyrok wydany w imieniu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej liczy 23 strony maszynopisu.
Zwolniony został z więzienia w lutym 1962, po dobyciu 2/3 kary pod warunkiem, że nie będzie duszpasterzował w Chorzowie. Katowicka Kuria przyjęła ten warunek. O pobycie we więzieniu ks. Karol Nawa publicznie nie mówił, a w jego aktach personalnych nie ma pisemnej relacji. Więzienne przeżycia pozostały jego tajemnicą, po grób.

Bracia i Siostry!
Od dnia poświęcenie budowla ta stała się znakiem Kościoła, Wspólnoty Ludu Bożego, a ustawiony w centrum ołtarz, Stół Pański stał się symbolem Chrystusa. On jest fundamentem Kościoła, Jego kamieniem wegielnym i nie ma innego. Tę prawdę zawierają słowa modlitwy poświęcenia:
    „Ta świątynia jest znakiem tajemnicy Kościoła, który Chrystus uświęcił Krwią swoją, aby był Jego Oblubienicą pełną chwały, Dziewicą jaśniejącą czystością wiary, oraz Matką dającą życie mocą Ducha Świętego” (modlitwa poświęcenia).
    Bogaty liturgia poświęcenia kościoła i ołtarza przypominał każdemu drogę wiary, jaką odbył ku pełnej wspólnocie z Kościołem, Ludem Bożym, poprzez sakramenty: chrztu, bierzmowania i Eucharystii. To przypomnienie jest ogromnie ważne w Roku Wiary, kiedy przypominamy sobie naszą drogę wiary – od chrztu do eucharystii i innych sakramentów, w których działa Chrystus żyjący w Kościele.
    Głównym momentem obrzędu poświęcenie, podobnie jak dzisiaj, jest Eucharystia. Szczyt i Źródło życia Kościoła i każdego z nas; spotkanie z Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym Panem.
    Eucharystia w pełni jednoczy nas z Nim i braćmi i siostrami, a także najpełniej i najskuteczniej buduje Kościół - Wspólnotę.
    Należy przy tym pamiętać, że budynek kościoła – choćby najpiękniejszy - nie jest celem sam w sobie; ma funkcję służebną; jest na usługach Kościoła - Wspólnoty; jest środkiem służącym budowaniu jego jedności i świętości; jest ziemią świetą, miejscem spotkania grzeszności człowieka z Bogiem Miłosiernym.
    Kiedy wspominamy konsekrację kościoła, potrzeba jeszcze z  większą mocą podkreslić budowanie Kościoła z „żywych kamieni”; świątyni żywej, którą wy - tutejsi parafianie stanowicie. I temu budowaniu poświęcał się wasz były proboszcz, ks. Czesław Mąką, który dziś dziękuje Bogu za łaską powołania i 60 lat duszpasterskiego posługiwania.

Bracia i Siostry w Chrystusie!
"Czyż nie wiecie, żeście światynia Boga i że Duch Boży mieszka w was? (...) Świątynia Boga jest święta, a wy nia jesteście" (1Kor 3,16.17),, stwierdza św. Paweł w 1 Liście do Koryntian.
    Słowo Boże, które jest uroczyście czytane w tym konsekrowanym kościele, wskazuje wam drogi budowania Kościoła - Wspólnoty w każdym miejscu i czasie. To budowanie wspólnoty rozpoczyna się od uznania własnych grzechów. Uznanie własnej winy jest początkiem nawrócenia, a przede wszystkim doświadczenia Bożego Miłosierdzia.
     Doświadczył go król Dawid, który upomniany przez proroka Natana wyznał: Zgrzeszyłem wobec Pana.
   Doświadczyła go w niezwykle hojny sposób kobieta z dzisiejszej Ewangelii, której Jezus odpuszcza liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała.         

 


Bracia i Siostry!    
    Rozpoczynjac każdą Mszę św. uderzamy się w piersi i mówimy – moja wina, wyznajac, że zgrzeszylismy słowem, myślą, uczynkiem i zaniedbaniem.
I tak rozpoczyna się w Eucharystii cud przemiany; to nie tylko chleb i wino zostaja przemienione. Przemieniony zostaje też człowiek, każdy z nas.
Dzieje się z nami coś podobnego do tego procesu, który dokonał się w bohaterce dzisiejszej ewangelii. Była grzesznicą, tak ja my. Nie wyznaje jednak swoich grzechów słowami; tylko płaczem i gestami pokuty.  Mocniej niż faryzeusz, który zaprosił Jezusa na ucztę odczuła, że Jezus jest “święty”; że jest Światłością świata, tak intensywną, że w jej świetle wszystkie jej grzechy pozostaną w cieniu; zostaną odpuszczone.
A Jezus poucza faryzeusza jednym trudnym do zrozumienia zdaniem, że “Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A komu mało się odpuszcza, mało miłuje”.
Przyznajmy, że i my musimy się uczyć zrozumienia przesłania, jakie Chrystus zawarł w tym zdaniu, na końcu przypowieści o dwóch dłużnikach, opowiedzianej w domu faryzeusza.
Z dzisiejszej Ewangelii trzeba zapamietać jedno, że odpuszczenie grzechów ma związek z miłością, co najpełniej ukazał Jezus na drzewie krzyża, bo umiłowała nas do końca. Tę miłość uobecniamy podczas każdej Eucharystii.  
 Otąd każda modlitwa i wszelka ofiara składane Bogu mają być czynione w “Jezusie Chrystusie”, jako kult żywy, prawdziwy, święty i Bogu przyjemny (por. Rz 12,1).
Jest jednak i drugi warunek: żeby kult sprawowany przez człowieka był Bogu przyjemny, nie może być obłudny. Musi być wyrazem życia ukierunkowanego wyłącznie na Boga, posłusznego jego nakazom i ani przez moment nie powinno w nas być rozdwojenia. Nie możemy bowiem czcić Boga ustami, będąć zarazem sercem oraz sposobem życia daleko od Niego. Nade wszystko nie możemy zapomnieć Jezusowego polecenia – miłujcie się wzajemnie, jak jak was umiłowałem. A szkołą tej miłości jest każda Eucharystia.     

 

Umiłowani Bracia i Siostry!
    II czytanie z Listu św. Pawła do Galatów przypomniało nam, że uzyskujemy usprawiedliwienie i przebacznie przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Świętując jubileusz, trzeba konsekwentnie odnowić nasze przymierze z Bogiem.
    Przymierze, które z każdym z nas zawarł Pan Bóg w sakramencie chrztu, winno być potwierdzane nie tylko poprzez udział w liturgii Kościoła, ale i poprzez życie wiary na codzień.
Życia wiarą na codzień niech was uczy Pocieszyciel, Duch Świety, którego Ojciec posłał! On was wszystkiego nauczy – zapewnił nas Chrystus! Tym bardziej was nauczy, że jest patronem tej parafii.
Czyż może człowiek usłyszeć słowa piękniejsze; czyż może człowiek wiary usłyszeć słowa bardziej budzace nadzieję niż te słowa Chrystusa wypowiedziane w kościele dedykowanym Duchowi Świetemu!
On was wszystkiego nauczy – nade wszystko wiary konsekwentnej, przemieniającej ewangeliczne słowa w chrześcijański czyn. Nauczy was, jak powinniście być sola tej ziemi; tej ziemi chorzowskiej, gdzie żyjcie i pracujecie; gdzie budujecie wspólnoty rodzinne.   

Bracia i Siostry!    
Niech dzisiejsza radosna uroczystość ożywi waszą wiarę i świadectwo życia chrześcijańskiego!
    Niech moc płynąca ze sprawowanych tutaj sakramentów, wspiera was w dawaniu świadectwa Ewangelii, bo Chrystus oczekuje i potrzebuje waszego misyjnego zaangażowania.
    Niech w tym kościele nieustannie rośnie chwała Boża na wspólnej Eucharystii i prywatnej modlitwie. Za wszystko Te Deum laudamus. Amen!

Nauczanie ks. Arcybiskupa