Abp Skworc: Wielkie miłością są rodziny świętujące małżeńskie jubileusze

Archidiecezja Katowicka

2014-05-18

Homilia Metropolity Katowickiego
VII Metropolitalne Święto Rodziny; katedra 2014.05.18

1. Dziś inaugurujemy – po raz VII – radosne świętowanie rodziny. Liturgicznie rozpoczynamy Metropolitalne Święto Rodziny, wpisane w Rok Rodziny. Oba ta wydarzenie dokonują się pod tym samy hasłem – Rodzina Miłością Wielka...

Wielkie miłością są rodziny świętujące małżeńskie jubileusze, które dziś zebrały się katowickiej katedrze; wiele jubileuszowych małżeństw łączy się z nami duchowo dzięki transmisji naszego radia eM. Więc raz jeszcze serdecznie witam wszystkich świętujących fakt zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego i przekazuję wam pozdrowienie i dar Jezusa Zmartwychwstałego – Pokój wam!
Jubileusz – czym jest – czasem łaski od Pana...; ma swoje starotestamentowe korzenie, z tym, że w czasach Nowego Testamentu całe życie ochrzczonego pozostaje pod znakiem Chrystusa – Odkupiciela. Nie tylko pod znakiem; również w darze Jego sakramentalnej obecności i bliskości.
Przed laty zaprosiliście Jezusa Chrystusa w sakramencie małżeństwa do towarzyszenia wam w waszym związku; dziś czas miniony (prawda, że szybko minął) zyskał kształt jubileuszu – szczególnego czasu łaski, która wydaje się być Bożą premią za wierność i wytrwałość w realizowaniu w małżeńskiej i rodzinnej wspólnocie powołania do świętości.
Jako pasterz Kościoła katowickiego wyrażam wam podziękowanie za to, że idziecie razem drogą zbawienia i mimo wiele przeszkód i trudności, o których przy okazji radosnego święta mówić nie będziemy, idziecie parami do nieba i prowadzicie światłem Ewangelii wasze dzieci; może już wnuki..  

2. Drodzy Małżonkowie – dziękuję wam, że wasze rodziny są szkoła wiary.
Apostoł Filip zadał dziś Jezusowi w Ewangelii fundamentalne pytanie: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Filip wypowiada niejako tęsknotę wszystkich ludzi – tęsknotę doświadczenia Boga w całej pełni. Pytanie Filipa rozbrzmiewało i rozbrzmiewa także dziś, a jedną ze wspólnot, gdzie ono wybrzmi czasem z niezwykłą mocą, jest rodzina. Czasem w sposób werbalny (słowami), a najczęściej niewerbalny (bez słów) dzieci pytają swoich rodziców: „Mamo, tato – pokażcie nam Boga”. Bywa, że ta prośba jest kierowana pod wpływem świadectwa wiary rodziców, kiedy dzieci widzą rozmodlenie mamy i taty, kiedy widzą ich miłość i szacunek, kiedy patrzą na ich postawę wobec Boga i Kościoła, kapłanów, osób konsekrowanych, ludzi świeckich, kiedy widzą, jak rodzice sięgają po Pismo św. – po księgę Bożej mądrości. Wiele jest takich sytuacji, które w dzieciach i młodych ludziach wzbudzają zainteresowanie, rodzą pytania i prośbę: rodzice, pokażcie nam Boga, w którego tak wierzycie...
 Posługa ewangelizacyjna i katechetyczna rodziców powinna towarzyszyć dzieciom także w okresie ich dojrzewania i młodości, kiedy – jak to często się zdarza – kontestują lub wręcz odrzucają wiarę chrześcijańską, otrzymaną w pierwszych latach życia. Moi Drodzy! Podobnie jak w Kościele dzieło ewangelizacji zawsze związane jest z cierpieniem apostoła, tak w rodzinie chrześcijańskiej rodzice powinni odważnie i z wielką pogodą ducha przyjmować trudności, na jakie napotyka wasze posługiwanie ewangelizacyjne wobec własnych dzieci.. (por. FC 53). Pamiętajcie ostatecznie Bóg zwycięży swoją łaska..

3. Drodzy Jubilaci – przyjmijcie serdeczne Bóg zapłać i za to, że wasze rodziny są szkołą służby. Wiemy, że filarem misji Kościoła jest ewangelizacja. Jednak dzisiejsze pierwsze czytanie z Dziejów Apostolskich przypomina, iż od początku takim filarem była również diakonia, czyli służba najuboższym. Apostołowie wyznaczyli siedmiu mężów po to, aby przychodzili z pomocą najbardziej potrzebującym, by słowu Ewangelii towarzyszyła miłosierna miłość. W ten sposób ukazywanie ludziom Boga działo się i przez słowo, i przez diakonię. I tych dwóch rzeczywistości nie można od siebie oddzielać. Diakonia/ służba czyni słowo wiarygodnym. Świadectwo miłości miłosiernej daje słowu moc jeszcze głębszego oddziaływania na ludzkie serca.
W ten sposób rodzina chrześcijańska, ożywiona i podtrzymywana nowym przykazaniem miłości, żyje gościnnością (będzie poddana próbie w roku 2016 – ŚDM), szacunkiem i służbą każdemu człowiekowi, w którym zawsze dostrzega godność osoby i dziecka Bożego. W ten sposób rodzina staje się Domowym Kościołem i jakby wzorem dla całej wspólnoty Kościoła..
Już w chrześcijańskiej starożytności rodzina była uważana za Kościół w miniaturze. Odczytujemy to dzisiaj sięgając do św.Piotra, który tak zwrócił się do wspólnot wiary: „Wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa”.
 Jestem przekonany, że dzięki miłości rodziny / rodzin /Kościół, także Kościół w archidiecezji katowickiej, może i powinien nabierać charakteru bardziej domowego, to znaczy bardziej rodzinnego, stając się w swoich relacjach bardziej ludzkim, braterskim i siostrzanym.

    Bracia i Siostry! Kochani Jubilaci!
Przyjmijcie moje podziękowanie za to, że jesteście budowniczymi Kościoła – już nie tyle, tego materialnego, ile duchowego, kiedy żyjecie mocą sakramentów świętych. A słowa o przebaczeniu i miłosierdziu przemieniacie w tworzywo miłosierdzia czynów, które są obecne w waszych małżeństwach i rodzinach.
Pamiętajcie, jak Kościół buduje się na Eucharystii, tak również rodzina chrześcijańska buduje się na Chrystusie przyjmowanym w Komunii św., dlatego proszę bądźcie wierni Eucharystii.

Bracia i Siostry! Kochani Jubilaci!
    W związku hasłem MŚE zadano mi pytanie: „Czy rodzina jest wielka miłością pisaną przez małe czy przez duże M?”
Odpowiedziałem: Zdecydowanie przez duże M. Rodzina jest wielka miłością Boga, bo przez Niego została zamierzona. W związku kobiety i mężczyzny, w małżeństwie obecna jest ludzka miłość: męża do żony, rodziców do dzieci. I ta miłość nie tylko cementuje rodzinę, ale stoi u jej początków. Jest jakby pierwszym motywem zawarcia związku małżeńskiego. Ale miłość ludzi staje się wielka dzięki spotkaniu z miłością Boga. Wtedy szlachetnieje, staje się zdolna do ofiary, do budowania dobra wspólnego, do przyjęcia jako daru poczętego życia...Nieraz staje się heroiczna. A więc i te uczucia osób w rodzinie, ich miłość również należy zapisać z dużej litery!
    Na koniec tego słowa zachęcam was, abyście w sercu i w pamięci, zachowali hasło tegorocznego MŚR. Rodzina Miłością Wielka. Zachęcam też do małego zabiegu lingwistycznego: – postawcie przed pierwszym słowem tego hasła: Rodzina: – zaimek dzierżawczy – „moja” i „nasza” miłością wielka; niech to będzie miłość wypowiadana nie tyle słowami, ile czynami Pawłowego hymnu o miłości (wszyscy pamiętamy – 13 rozdział z Listu do Koryntian). Lektura tego hymnu – to zadanie domowe – na rok jubileuszowy...
    A teraz Bracia i Siostry módlmy się w intencji zgromadzonych tu małżeństw jubileuszowych i rodzin; módlmy się za wszystkie rodziny naszej archidiecezji i całą rodzinę górnośląskiego Kościoła, wszak jesteśmy wielopokoleniową rodziną Jezusa Chrystusa. Niech będzie Miłością Wielka. Amen.
   

 

Nauczanie ks. Arcybiskupa