Abp Skworc: Wierzyć jak Maryja

Archidiecezja Katowicka

2014-07-30

Homilia na rozpoczęcie 69 Pielgrzymki Rybnickiej
na Jasną Górę- 2014.07.30

Jesteście u początku rekolekcji w drodze, które przygotują was na spotkanie z Chrystusem i Jego Matką w tajemnicy jasnogórskiego Obrazu.
Pójdziecie, jako pielgrzymi-świadkowie miłości Boga, która objawiła się najpełniej w Synu zrodzonym z Niewiasty. Pójdziecie do naszej Kany Galilejskiej, na wesele, na święto. Jednakże tutaj i tam zarazem jest coś więcej niż Kana. Jest z nami Chrystus, a z Nim Jego Matka. W Kanie Jezus był gościem – tu jest Gospodarzem. Tam przemienił wodę w wino – tu przemienia wino w swoją Krew. Tam przygotował napój, który nie potrafi zaspokoić pragnienia człowieka – tu daje nam napój, który sprawia, że nigdy pragnąć nie będziemy… Tu jest coś więcej niż Kana Galilejska! Jest z nami Chrystus – nasz Zbawiciel; i Jego Matka – uczestnicząca w dziele odkupienia, dokonanym przez Syna Bożego. A my jesteśmy podobni do Apostołów – uczniów Pana, którzy widząc cud przemiany, uwierzyli Jezusowi.
Pielgrzymka, w której uczestniczycie, jest szansą odnowienia i umocnienia waszej wiary, nadziei i miłości. A zwłaszcza miłości, bo spośród tych trzech cnót największa jest miłość. Waszej drodze będzie przewodniczyć Ta, która uwierzyła i jednocześnie umiłowała oddając siebie całkowicie Bogu.

Drodzy, Bracia i Siostry!
Tegoroczną pielgrzymkę przeżywamy w Metropolitalnym Roku Rodziny. W tym społecznym kontekście przypomnijmy sobie, że miłość, która łączy najpierw małżonków, a później rodziny, jest zasadą życia chrześcijańskiego. Najważniejszym jego prawem. Wypełniając przykazanie miłości Boga i bliźniego odpowiadamy na uprzednią miłość Boga – On pierwszy nas umiłował i dał nam zdolność kochania. Rozwijanie tej zdolności prowadzi do naszej cielesno-duchowej jedności, do tego, że stajemy się w pełni ludźmi. Prawdziwie kocha ten, kto miłuje ciałem i duchem, całym swoim umysłem, sercem, całą swoją osobą. Fałszywe pojmowanie miłości zawsze prowadzi do rozbicia jedności, jaką każdy z nas powinien się stawać. Widać to we współczesnej kulturze masowej, która ubóstwia ciało i tylko z nim wiąże miłość, co prowadzi do wynaturzenia miłości, a człowieka czyni towarem, rzeczą, przedmiotem na sprzedaż. Prawdziwa miłość rodzi się wtedy, kiedy cały człowiek – i dusza i ciało – staje się darem dla drugiej osoby. W dobitny sposób ukazał nam istotę miłości i życia chrześcijańskiego Jezus Chrystus. Jego przypowieść o pszenicznym ziarnie jest streszczeniem drogi, jaką nasz Pan przebył w ciągu swego ziemskiego życia, od Betelem po Kalwarię, od krzyża do zmartwychwstania. Jest to droga miłości, którą i my winniśmy pójść, jeśli chcemy prawdziwie kochać ludzi i Boga.
Dzisiejsze ewangeliczne przypowieści mówią o królestwie Bożym porównując je do skarbu i drogocennej perły. A czymże jest królestwo Boże, jeśli nie komunią z Bogiem w miłości? Człowiek, który odnalazł skarb, sprzedał wszystko, co miał i kupił ziemię, w której ów skarb był ukryty. Podobnie postąpił i kupiec z perłą. Miłość nigdy nie jest łatwą drogą, łagodnym procesem – miłość jest trudnym zadaniem, wymagającym wielu uzdrowień, oczyszczeń, wyrzeczeń, ofiar. Ale tak pojmowana i przeżywana rzeczywiście prowadzi do szczęścia.
Tak, prawdziwa miłość jest owocem pracy, wychowania, trudu i wysiłku, wyrzeczenia, ofiary, ascezy. To jest droga do odnalezienia siebie – poprzez dar z własnego życia, ofiarowany bezinteresownie drugiemu człowiekowi i Bogu. Trzeba sprzedać wszystko, co się posiada, a co często posiada nas, żeby zdobyć skarb miłości i perłę komunii z Bogiem i bliźnimi.
O świadectwo takiej miłości proszę was, umiłowani! Pielgrzymka będzie dla was czasem oczyszczenia.  Starajcie się w podobny sposób pielęgnować miłość w waszym codziennym życiu, naśladując pszeniczne ziarno, które co prawda obumiera, ale wydaje plon obfity.

Drodzy Pielgrzymi!
Podczas rozpoczynających się dziś rekolekcji w drodze będziecie reprezentować Kościół na Górnym Śląsku, dając o nim świadectwo wobec spotykanych ludzi. Mam nadzieję, że o tym świadectwie nie zapomnicie po powrocie do waszych domów; że będziecie kochać Kościół angażując się w jego życie, w ramach wspólnot parafialnych czy ruchów i stowarzyszeń; angażując się w dzieło II Synodu. W tym sensie wasza pielgrzymka będzie trwała i obowiązek dawania świadectwa miłości... Niech wasze przed i popielgrzymkowe życie będzie znakiem, że pojęliście, czym jest miłość i jakie są jej wymagania. Kościół potrzebuje waszego świadectwa, ponieważ chce promieniować nim na cały świat, uczestnicząc zawsze z nowym zapałem i entuzjazmem wiary w dziele nowej ewangelizacji, w dziele misyjnym Kościoła powszechnego.
Mam głęboką nadzieję, że plonem waszego pielgrzymowania będą konkretne decyzje pójścia za głosem powołującego Chrystusa, decyzje wyrażenia siebie w darze miłości, urzeczywistnianym również w kapłaństwie lub życiu zakonnym. Wierzę również, że wielu za was lepiej odtąd będzie się przygotowywało do życia w małżeństwie i rodzinie, mając za drogowskaz przykład miłości, dany nam przez Jezusa Chrystusa. Amen.   

Nauczanie ks. Arcybiskupa