Budowanie „miasta ziemskiego”

Homilia Arcybiskupa Katowickiego; Msza św. w intencji mieszkańców Rudy Śląskiej z okazji 60-lecia utworzenia miasta

2019-06-06


1. W 1959 roku połączono dwa miasta, Rudę i Nowy Bytom – tak powstała dzisiejsza Ruda Śląska, miasto mające 11 dzielnic, gdzie istnieją obok siebie kolonie starych familoków i blokowiska – osiedla mieszkaniowe z wielkiej płyty, i nowe osiedla domów jednorodzinnych.
Dzisiaj wspominana rocznica przywołuje inną historyczną rocznicę – 100-lecie I powstania śląskiego. W latach 1919–1921 w czasie powstań śląskich w walkach uczestniczyło około 3 tys. osób z terenu Rudy Śląskiej. O Rudę prowadzono także zwycięskie dla powstańców walki w II powstaniu śląskim w dniach 2/3 sierpnia 1920 roku. Do dziś trwa w Rudzie pamięć o działaczach z okresu powstań, które zapisały się krwawymi kartami w historii miasta i pozostawiły za sobą liczne nagrobki na rudzkich cmentarzach. W wyniku tych działań przeprowadzono plebiscyt, w którym mieszkańcy Rudy i Nowego Bytomia wzięli udział, optując za Polską. Ostatecznie w 1922 roku cały teren obecnej Rudy Śląskiej powrócił do polskiej Macierzy, bo mieszkańcy naszego miasta, i to wszystkich jego dzielnic, opowiedzieli się za takim rozwiązaniem.

2. Prawa miejskie zobowiązują… Z pewnością zobowiązują do tego, by miejscowość szczycąca się nimi stawała się ważnym centrum życia społecznego, gospodarczego i kulturalnego. Gromadząc się dziś na Eucharystii, nie dziękujemy jedynie za utworzenie miasta. Przychodzimy prosić, by szansy, jaką dają prawa miejskie, nie zmarnować, ale wykorzystać dla dobra teraźniejszych mieszkańców i następnych pokoleń mieszkańców Rudy Śląskiej.
Prawa miejskie nie są automatyczną zmianą jakości życia mieszkańców. Wspólne dobro zależy od tworzących je ludzi, od jakości ich życia duchowego, od bogactwa, jakim jest każda rodzina, od społecznej odpowiedzialności wszystkich i każdego, od ducha służby, który powinien charakteryzować rządzących i wszystkich obywateli lokalnej społeczności. Miasto jest takie, jacy są jego mieszkańcy, na ile angażują się w budowanie przestrzeni sprzyjającej rozwojowi poszczególnych osób i całej wspólnoty.

3. Drodzy Bracia i Siostry! Podstawową zasadą, która powinna rządzić życiem społecznym, jest miłość społeczna, którą nazywamy również solidarnością. „Ludzie w nieunikniony sposób są nawzajem ze sobą związani i na wiele sposobów zależą jedni od drugich” (J. Nagórny, Posłannictwo chrześcijan w świecie, Lublin 1998, s. 194). By ta współzależność przynosiła dobre owoce, konieczne jest w życiu każdego członka wspólnoty przyjęcie odpowiedniej postawy moralnej i społecznej, którą jest właśnie solidarność. 
Jan Paweł II pisał o niej w encyklice Solicitudo rei socialis: „Nie jest ona tylko nieokreślonym współczuciem czy powierzchownym rozrzewnieniem wobec zła dotykającego wielu osób, bliskich i dalekich. Przeciwnie, jest to mocna i trwała wola angażowania się na rzecz dobra wspólnego, czyli dobra wszystkich i każdego, wszyscy bowiem jesteśmy naprawdę odpowiedzialni za wszystkich” (SRS 38).
Z tych słów wynika, iż miłość społeczna – troska o wspólne dobro – jest powołaniem każdej wspólnoty ludzkiej. W jej łonie szczególne prawo do udziału w dobru wspólnym mają osoby dotknięte różnoraką biedą, duchową i materialną: osoby starsze i samotne, chorzy i cierpiący, niepełnosprawni, bezrobotni, rodziny dotknięte patologiami, dzieci i młodzież niemająca właściwego wychowania w domu, narażona na pokusy nałogów, przemocy, niemająca możliwości dobrego startu w dorosłe życie. Ci ubodzy są skarbem, ponieważ w ich obliczach – jak wiemy z Ewangelii – objawia się sam Chrystus. W nich woła o naszą solidarność, o miłość, o wyobraźnię miłosierdzia. Zapewniają nas o tym Jego słowa: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).

4. Bracia i Siostry! Historia naszego miasta nieodłącznie wiąże się z dziejami Kościoła na tej ziemi. Znakiem tej więzi są kościoły parafialne (17) – te wybudowane przed I wojną światową i te wybudowane po II wojnie, jak choćby ten, w który się dziś modlimy. To w nich słuchamy słów Ewangelii, dziś o Jezusie modlącym się w czasie ostatniej wieczerzy za apostołów i za tych, którzy „dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty Ojcze we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty mnie posłał”.
Bracia i Siostry! W czasie ostatniej wieczerzy Jezus Chrystus modlił się za nas, chcąc nas ochronić przed poważnym zagrożeniem, jakim jest brak świadectwa jedności. Z tym świadectwem wiąże Jezus rozwój wiary w Niego w świecie – lub jego brak.
Ewangelia dzisiejsza kończy się słowami o miłości, aby w nas była. Jej praktyczną emanacją jest katolicka nauka społeczna. Jest słowem, które wyzwala „ewangelię społeczną, za sprawą Kościoła rozbrzmiewającą w teraźniejszości człowieka” (AAS 84 (1992), s. 282).
Ewangelizowanie życia społecznego oznacza zatem zaszczepianie w ludzkich sercach poczucia sensu i wyzwalającej mocy Ewangelii, wspierając tym samym rozwój społeczeństwa na miarę człowieka, który jest na miarę Chrystusa; to budowanie „miasta ziemskiego”, a więc ludzkiej zbiorowości, która będzie bardziej ludzka, bo bliższa Królestwu Bożemu (por. Kompendium nauki społecznej Kościoła, p. 63).
Bracia i Siostry! Jesteśmy w szkole Ewangelii. Miejscem, gdzie wybrzmiewa katolicka nauka społeczna, są wszystkie kościoły miasta Ruda Śląska – świadectwo wiary naszych przodków. To w świątyniach teraźniejsze i przyszłe pokolenia mogą wzrastać duchowo, dążąc do spełnionego i pięknego człowieczeństwa, które Kościół określa słowem „świętość”! To w parafialnym wieczerniku i nam ukazuje się Pan jak apostołowi Pawłowi i mówi: „Odwagi! Trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie świadczył o Mnie tak, jak dawałeś o Mnie świadectwo w Jerozolimie”.
Bracia i Siostry! Drodzy rudzianie! Odwagi! Potrzeba waszego świadectwa – nie w Rzymie ani w Jerozolimie, ale tu, w naszym mieście, we wszystkich jego dzielnicach, w tych nowych, pachnących świeżością, i tych starach, często zdegradowanych.
Jako honorowy obywatel tego miasta mam nadzieję, że teraźniejszość i przyszłość Rudy Śląskiej będzie związana z jej chrześcijańską tradycją, z Kościołem Jezusa Chrystusa. 
Niech ośrodkiem waszej codzienności, osią waszego świata, tej małej ojczyzny, będzie wierność Bogu, wyrażająca się w życiu według Ewangelii, w szacunku dla wartości chrześcijańskich, stanowiących fundament naszej moralności. Niech nie brakuje was na niedzielnej i świątecznej Eucharystii – twórzcie waszą miejską wspólnotę na fundamencie chrześcijańskiej, braterskiej więzi między sobą, na fundamencie więzi z Bogiem.
Miejcie na uwadze potrzeby ludzi starszych – 60+, dla których we współpracy z parafialnym Caritasem można stworzyć miejsce spotkań i opieki. Niech w tym mieście rozwija się akcja „Światło w familoku” i niech nadal działa Stowarzyszenie Filipa Nerii, istniejące tutaj już od 20 lat.
Bracia i Siostry! Trwajcie mocni w wierze, budujcie wspólny dom na fundamencie solidarności – oto wasze zadania, związane z powołaniem wszystkich do świętości. Niech Bóg błogosławi naszemu miastu, każdemu i każdej z jego mieszkańców, władzom samorządowym, wszystkim dziełom i zamierzeniom. Niech wstawia się za nami u Niego patronka miasta, św. Barbara. Amen.

Nauczanie ks. Arcybiskupa