Czytać znaki!

Abp Wiktor Skworc

2018-12-29

Homilia Arcybiskupa Katowickiego, Katedra, Pasterka 2018

1. Przed chwilą słyszeliśmy orędzie anioła skierowane do tych, którzy znajdowali się w pobliżu betlejemskiej groty: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu; dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan”. Adresatami tych słów – jak informuje Ewangelia – byli ludzie prości, którzy zajmowali się pasterstwem, co było wtedy jednym z podstawowych zajęć człowieka.

A doświadczającym oświecającej chwały Pańskiej pasterzom aniołowie dopowiedzieli: „A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie” (Łk 2,12).

Dziecko w pieluszkach, położone w żłobie. To bardzo prosty znak, pewnie nieobcy doświadczeniu adresatów tej wiadomości. Z pewnością jednak żaden z pasterzy nie przypuszczał, że w takich warunkach narodzi się oczekiwany przez nich Mesjasz, Pan. I pewnie nikt z narodu wybranego – poza prorokami – nie przewidywał takiego samoobjawienia się Boga: takich okoliczności, takiego miejsca i czasu. Jednak Boże znaki nie przytłaczają człowieka. Są tak proste, że nie przygniatają. Natomiast dotykają wolności człowieka. Bóg przez znaki pokornie wzywa pasterzy i nas do patrzenia, do ich odczytywania; wzywa do zrozumienia ich znaczenia i sensu.

2. Dziecko – noworodek to w swej prostocie najprostszy znak bliskości Boga. Ale i znak odważny w sensie ryzyka, jakie niesie z sobą traktowanie dziecka nie zawsze poważnie. A przecież Syn Boży – stając się Synem Człowieczym – mógł się objawić już jako człowiek od razu dorosły, o najwyższym ilorazie inteligencji, z dyplomami najlepszych uczelni i wszystkimi nagrodami Nobla z każdej dziedziny w kieszeni. Mądry i wszechmocny!

Te cechy Wcielonego Słowa, przez które wszystko się stało, co się stało, ukryte są w księdze przyrody, która nieustannie opowiada kolejnym pokoleniom o Bożej mądrości i potędze, wszechmocy.

Te cechy objawiają się również w cudzie życia i w każdym człowieczym dziecku, które jest żyjącym dowodem na to, kim jest Ten, który w szóstym dniu stworzenia powiedział: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego nam”.

„A to będzie znakiem dla was!” – Bóg przez aniołów zaprasza i nas w noc Bożego Narodzenia do czytania znaków i do adoracji Nowonarodzonego. Mówią nam oni: „Idźcie i popatrzcie, znajdziecie niemowlę leżące w żłóbku”. Skorzystajmy z tego zaproszenia, tym bardziej, że chwila adoracji Nowonarodzonego niewiele kosztuje, ale wymaga daru czasu. Wydaje się, że to dziś dar najcenniejszy. Kiedy powszechną wymówką wobec Boga i człowieka są słowa brzmiące jak natrętny refren: „Nie mam czasu!”.

Drodzy Bracia i Siostry, zgromadzeni w tym katedralnym wieczerniku i przy radiowych odbiornikach Radia Katowice i Radia eM!

W noc Bożego Narodzenia odczytujecie na nowo ten znak: ofiarujecie swój czas, poświęcając go na spotkanie z Nowonarodzonym w betlejemskiej grocie. Wymaga to uwagi i cierpliwości, wszak komunikacja, nawiązanie kontaktu z dzieckiem, z niemowlęciem nie jest łatwe. Niemowlę leżące w żłobie ma swoją siłę, moc! Potrafi oddziaływać swoją bezradnością i kruchością; potrafi otworzyć nasze oczy, nasze serca, zgiąć kolana i wzbudzić uczucie miłości i wzmocnić wiarę. W tym Bożym znaku nie ma nic niepotrzebnego, ubocznego. Patrząc, koncentrujemy się na osobie dziecka i uświadamiamy sobie, jak daleko posunął się Bóg, aby się nam ostatecznie objawić. W jaki sposób na tak daleko idącą miłość odpowiedzieć miłością…

3. „A to będzie znakiem dla was” –znak z groty betlejemskiej otrzymujemy również po to, byśmy wzruszeni otwarli oczy na każde człowiecze, ludzkie dziecko. A wtedy wracamy w rzeczywistość tego świata, która często jest wroga dziecku, dziecku przeciwna, jak przeciwna jest Bogu. I im bardziej przeciwna jest Bogu, tym bardziej staje się wroga dziecku.

Nie zapominając dziś o zagrożeniu nienarodzonych, trzeba powiedzieć o zagrożeniu narodzonych. Nie trzeba opuszczać naszego kraju, aby zobaczyć i spotkać dzieci potrzebujące naszego zatrzymania i pomocy. Podobnie jest w całym świecie. Wniosek nasuwa się jeden. Bezbożny świat nie liczy się z dziećmi. One są zawsze pierwszymi ofiarami wojen prowadzonych przez dorosłych w imię lepszej przyszłości. I one – dzieci – ten świat najbardziej oskarżają swoimi niewinnymi oczami… Sieroty wojen lokalnych i sieroty wojen domowych, dzieci zabijane dla przeszczepów, dzieci żołnierze, dzieci ulicy i te z kanałów metra… Dzieci wykorzystywane i zapomniane przez ludzi dzieci migrantów.

Moi drodzy! Naszą powinnością jest chronić i pomagać braciom i siostrom nowonarodzonego Dzieciątka. Rówieśnikom Dzieciątka i starszym. Jeśli pomagamy, jeśli tworzymy dla dzieci strefy miłości i bezpieczeństwa, to zrozumieliśmy przesłanie z betlejemskiej groty i nauczanie Jezusa: „Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje”(Mt 18,5). W imię Nowonarodzonego przyjmij, przynajmniej duchowo adoptuj dziecko. Pomyśl o pieczy zastępczej w myśl zasady: rodzina zamiast sierocińca.

4. Przyznajmy też, iż trudno nam przychodzi zrozumienie ewangelicznego warunku: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. A kto w swoim myśleniu i działaniu stanie się jak dziecko, ten będzie wielki w królestwie niebieskim (por. Mt 18,3nn).

To kryterium uświadamia nam, że my wszyscy możemy być przed Bogiem jak dzieci doświadczające Jego miłości.

Bóg się cieszy z naszej radości; kiedy jesteśmy szczęśliwi jak dzieci z Jego darów, kiedy cieszymy się Jego bliskością, miłością i opieką.

„A to będzie znakiem dla was” – odczytując betlejemski znak, na nowo przeżyjmy Boże Narodzenie. Niezależnie od tego, ile mamy lat: przeżyjmy je jak dzieci.

Niech ten sposób przeżywania się przedłuży. Niech nam zawsze towarzyszy świadomość dziecięctwa Bożego. A na koniec bożonarodzeniowej medytacji niech nas ucieszy przypomnienie treści śpiewów zastępów niebieskich, głoszących pokój ludziom, w których Bóg sobie upodobał.

Bóg w nas sobie upodobał, dlatego daje nam swojego Syna, abyśmy przez Niego i z Nim stali się umiłowanymi dziećmi Bożymi.

Zaś używając parafrazy słów Adama Mickiewicza – w dniu jego 220. urodzin: „Wierzysz, że się Bóg zrodził w betlejemskim żłobie,życzę, by zrodził się w tobie”. Amen.

Nauczanie ks. Arcybiskupa, Homilie