Dłużnicy Boga i ludzi!

25. rocznica święceń kapłańskich; Katowice, 15 maja 2019 r.

Abp Wiktor Skworc

2019-05-16

1. Biskupie Adamie, Księża Jubilaci! 14 maja 1994 roku, w święto Apostoła Macieja zostaliście ustanowieni prezbiterami Kościoła. A srebrny jubileusz świętujecie w tygodniu modlitw o powołania do kapłaństwa, w miejscu, gdzie się ono dla was zrodziło, w katowickim wieczerniku! Samorzutnie przypomina się arcykapłańską modlitwa: „W czasie ostatniej wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się…”.

W świetle tajemnicy sakramentu kapłaństwa, ustanowionego w Wieczerniku, gesty i słowa Jezusa są powtarzane przez celebrującego Mszę św. Więcej! One na nowo się dokonują, szczególnie wtedy, kiedy kapłan oddaje siebie Chrystusowi, by On wznosił swe oczy ku niebu, do Ojca, i wypowiadał słowa arcykapłańskiej modlitwy, mocą której chleb staje się Jego Ciałem, a wino zmieszane z kroplą wody Jego Krwią. Przedziwne jest to zjednoczenie kapłana z Jezusem Chrystusem, który wam to „wyprosił” u swego Ojca! On wam to, drodzy Jubilaci, wymodlił: „Ojcze Święty, spraw, aby i oni stanowili jedno w nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. […] Ja w nich, a Ty we Mnie! […] Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich” (por. J 17,20-26). Kapłańskie zjednoczenie z Panem, można tak śmiało powiedzieć, jest owocem Chrystusowej modlitwy.

Tego owocu zakosztowałeś ty, biskupie Adamie, i wy, drodzy Jubilaci, w dniu święceń kapłańskich, które – jak wspomniałem – miały miejsce 14 maja 1994 roku tu, w katowickiej katedrze, przez posługę ówczesnego pasterza archidiecezji arcybiskupa Damiana.

A potem odprawiliście Mszę św. prymicyjną w rodzinnych parafiach. Pięknie na temat Mszy św. prymicyjnej napisał Jan Paweł Wielki w Liście do Kapłanów na Wielki Czwartek 1994 r.: „Jakimż przeżyciem dla każdego z nas, a równocześnie dla naszych rodziców, braci i sióstr oraz bliskich, był dzień pierwszej Mszy św.! Czym te prymicje stawały się dla naszych parafii, dla środowisk, w których wyrastaliśmy! Jak bardzo każde nowe powołanie dawało parafii poczucie, że jej duchowe macierzyństwo jest płodne, jak często stawało się zachętą dla innych! Każdy kapłan może powiedzieć o sobie: «Stałem się dłużnikiem wobec Boga i ludzi» (por. Rz 1,14). Wielu towarzyszyło nam myślą i modlitwą, tak jak tylu towarzyszy myślą i modlitwą mojej posłudze na Stolicy św. Piotra. Ta wielka modlitewna solidarność jest dla mnie źródłem siły. Tak, ludzie pokładają ufność w naszym powołaniu do służby Bożej. Kościół modli się wciąż o nowe powołania kapłańskie, raduje się ich przyrostem, smuci się natomiast ich brakiem tam, gdzie to ma miejsce i cierpi z powodu małoduszności wielu ludzi”.

Drodzy Bracia, modli się z nami i za nas cały Kościół. Może dziś, w dniu waszego jubileuszu – z uwagi na powszechnie znane konteksty – bardziej niż w dniu prymicji. Modli się z nami i za nas sam Jezus Chrystus, Arcykapłan dóbr przyszłych.

I kiedy dziś wracamy do Modlitwy Arcykapłańskiej Jezusa, to też po to, by stwierdzić, że owa modlitwa Pana trwa, ogarniając przez wieki zastępy uczniów, wiernych świeckich, osoby konsekrowane i duchownych, stając się szczególnym aktem miłości względem wybranych na urząd kapłański.

Bracia, pomyślcie, co Pan wam uczynił – i stale czyni. Jak dobry jest Pan! Niech ta świadomość niezasłużonego niczym daru napełnia serca wdzięcznością, a nade wszystko adoracją, kapłańskim uwielbieniem Chrystusa: na klęczkach w ukryciu, na klęczkach razem z Ludem Bożym, z Kościołem, który prosi o miłosierdzie dla nas i świata całego!

2. Z okazji jubileuszu warto też wracać do słów psalmu 16: „Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem”.

Ten psalm jakże trafnie oddaje tajemnicę kapłańskiej egzystencji. Od dnia święceń, kiedy biskup włożył na was ręce, staliście się jeszcze bardziej Chrystusowi. On wziął was w swe dłonie i złożył obietnicę in aeternum, że nigdy was ze swych rąk nie wypuści. Pełni ufności powiedzieliście wówczas Panu „jestem”, powiedzieliście „przyrzekam”, powiedzieliście „tak, amen”. Czyż w młodym kapłańskim sercu nie rozbrzmiewał wtedy duch tych słów?

„Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.
Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię Twojej radości
i wieczną rozkosz
po Twojej prawicy”.

(Ps 16)

Drodzy Bracia! Codziennie, gdy dzień się chyli ku zachodowi, w kapłańskim rachunku sumienia stawiamy sobie niejako przed oczy te słowa, pytając serca, czy nadal płonie. I modlimy się, dziękując, że Chrystus napomina nasze serca nawet nocą i prowadzi nas w świetle dnia, mocno trzymając za rękę. Dlatego, Bracia, szczególnie w dniu jubileuszu trzeba ponowić kapłańskie obietnice, przyrzeczenia i śluby. Wielka jest waga tych obietnic. Jest to słowo dane samemu Chrystusowi. Wierność powołania buduje Kościół, natomiast każda niewierność staje się bolesną raną w Mistycznym Ciele Chrystusa. Kiedy więc rozważamy wspólnie tajemnicę Eucharystii i kapłaństwa, błagajmy Najwyższego Kapłana, który – jak mówi Pismo Święte – okazał się wierny (por. Hbr 2,17), abyśmy również i my dochowali wierności. W duchu „sakramentalnego braterstwa” módlmy się nawzajem za siebie – kapłani za kapłanów! Módlmy się za nasze rodziny duchowe, za osoby powierzone naszemu posługiwaniu, módlmy się szczególnie za tych, którzy naszej modlitwy najbardziej oczekują i potrzebują. Módlmy się za skrzywdzonych przez duchownych!

3. Dziś, podczas tej Najświętszej Ofiary, dziękujemy Panu za was, biskupie Adamie, drodzy prezbiterzy Jubilaci. Za waszą służbę każdemu człowiekowi, który czy to z bliska, czy z dala do was przyszedł i przychodzi. I nie odszedł zasmucony lub zawiedziony w nadziei znalezienia Boga i człowieka. Dziękujemy, że przez 25 lat byliście świadkami miłosiernej Miłości. I prosimy, abyście nimi byli aż do tej chwili, kiedy wasze ciała spoczną, duch zaś będzie się radował pełnią Bożej radości, bo Pan jest waszym dziedzictwem i przeznaczeniem. On wasz los zabezpiecza!

Patronami waszej kapłańskiej posługi, która ma znacznie większy horyzont niż diecezja, jest apostoł Maciej i św. Paweł, Apostoł Narodów. Usłyszeliśmy dziś w I czytaniu z Dziejów Apostolskich radosną informację, że „Słowo Pańskie szerzyło się i rosło”. Ta dobra wiadomość o losach Dobrej Nowiny także dzięki waszej posłudze zyskuje nową aktualność i otwiera na nowe zadania. Barnaba i Szaweł – jak słyszeliśmy – wypełniwszy swoje zadania, powrócili z Jerozolimy po to, by podjąć nowe „dzieła”, wysłani przez Ducha Świętego!

Wy też w jakimś sensie – po 25 latach – wróciliście „z Jerozolimy rekolekcji” do wieczernika. A teraz wspólnie odprawiamy publiczne nabożeństwo i wsłuchujemy się w głos Ducha Świętego, który ostatecznie wyznacza was niejako na nowo do dzieła, do którego zostaliście powołani.

To stąd za chwilę będziecie rozesłani w mocy Bożego Ducha, aby dalej głosić słowo Boże, aby głosić Ewangelię, Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie, który przyszedł na świat jako światło, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie pozostawał w ciemności. Nie przyszedł, jak nam dziś powiedział, aby świat sądzić, ale by go zbawić!

W tych słowach Jezusa odczytujemy nasze powołanie i misję. Naszym zadaniem jest uczestniczyć i aktualizować misję Jezusa, misję zbawiania świata.

Z Antiochii do Salaminy na Cyprze... Potraktujmy te dwie nazwy własne miast bardziej symbolicznie niż geograficznie, aby sobie uświadomić, że życie kapłańskie ma misyjną perspektywę. Wiemy, że Antiochia jako punkt wyjścia jest tu, a Salamina może być wszędzie. Nie możemy o tej misyjnej perspektywie nigdy zapominać, idąc nawet na peryferia, jak tego dziś chce od nas papież Franciszek.

Biskupie Adamie! Po nominacji na biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej wybrałeś hasło: Światło-Życie.

Wiadomo, że wskazuje ono na Ruch Światło-Życie i na sługę Bożego Franciszka Blachnickiego, którego jesteś duchowym dzieckiem, podobnie jak my wszyscy, prezbiterzy archidiecezji katowickiej. Niech naszym wspólnym ideałem pozostaje Chrystus Sługa, który do końca nas umiłował. To w Jego postać w kaplicy w Krościenku nieustannie wpatrywał się sługa Boży Franciszek i pouczał: „Nie zatrzymywać siebie dla siebie, ale posiadać siebie po to, żeby ciągle dawać siebie”.

Dlatego – biskupie Adamie, bracia Jubilaci– w nowym 25-leciu, które się dziś przed wami otwiera, weźcie udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga (2 Tym 1,8)! Jesteście posłani przez Ducha Świętego. Amen.

Nauczanie ks. Arcybiskupa