„Święci żyją świętymi”

Homilia Arcybiskupa Katowickiego z okazji 25-lecia ustanowienia św. Floriana patronem miasta Chorzów; 14 maja 2019 r.

Abp Wiktor Skworc

2019-05-15

1. Gromadzimy się dzisiaj, aby po 25 latach podziękować za ustanowienie św. Floriana, męczennika, patronem miasta Chorzów. Istniały ku temu wystarczające racje – kult św. Floriana w parafii noszącej jego imię, obecny również wśród hutników i strażaków – aby Stolica Apostolska przychyliła się do prośby Rady Miasta, popartej przez ówczesnego arcybiskupa katowickiego, o ustanowienie św. Floriana patronem przed Bogiem dla miasta i jego mieszkańców. Od tamtej chwili umocniła się relacja między świętym patronem a Chorzowem, który ma orędownika przed Bogiem we wszystkich sprawach związanych ze swoimi mieszkańcami. Ustanowienie św. Floriana patronem waszego miasta ma nadal ważne znaczenie religijno-społeczne, bo dotyczy nie martwych struktur, a żywych ludzi, kolejnych pokoleń.

Z okazji jubileuszu tego wydarzenia można podjąć próbę zbilansowania minionych 25 lat. W tym czasie w duchowy sposób utrwalała się – również dzięki znakowi relikwii męczennika – więź między wami a św. Florianem, który nabył szczególne prawo, aby świadectwem swego życia skłaniać was do wejścia na drogę świętości. A równocześnie i wy sami zyskaliście przywilej, aby przez pośrednictwo św. Floriana zwracać się do Boga w swoich intencjach, w sprawach waszego miasta.

Dzisiejsze jubileuszowe dziękczynienie jest powodem do radości, bo relacje na linii miasto Chorzów – św. Florian są żywe i ciągle ożywiane przez nowe inicjatywy. Warto wspomnieć choćby te dotyczące służb mundurowych, a zwłaszcza strażaków. Możemy więc intensywniej doświadczać komunii z Bogiem i Jego świętym, waszym patronem, który – jak powiedziałem – ma szczególne prawo, aby skłaniać was do wejścia na drogę świętości. Bo to jest podstawowe powołania każdego chrześcijanina, katolika. Powołanie ciągle aktualne, choć zmieniają się miejskie i wasze osobiste konteksty i sytuacje.

Dzisiaj miasto Chorzów jest inne niż było 25 lat temu, inni stali się jego mieszkańcy. Władze samorządowe mogą szczycić się materialnymi dokonaniami minionego 25-lecia, w tym polityką prospołeczną. Chorzowskie parafie mogą szczycić się duszpasterskimi sukcesami i odnowionymi obiektami sakralnymi. Także rodziny miasta Chorzów mogą opowiedzieć o zmianach i osobistych sukcesach, widocznych choćby w zmianie jakości życia.

2. Bracia i Siostry! W ten dynamicznie zmieniający się obraz miasta i ludzi, jego mieszkańców, wchodzi dziś ponownie św. Florian, który – jak podaje jego życiorys – oddał swe życie za wierność Chrystusowi. Nakłania nas – ludzi XXI wieku – do postawy wierności i odkrywania powołania do świętości, które jest zawsze i wszędzie aktualne i obowiązuje człowieka ochrzczonego.

W realizacji tego powołania pomocne jest zawsze słuchanie słowa Bożego. Do nas i do wszystkich ludzi zwraca się św. Paweł w liście – będącym swoistym testamentem – napisanym na krótko przed śmiercią. Choć bezpośrednim adresatem słów Apostoła jest Tymoteusz, są one prawdziwym drogowskazem dla każdego człowieka o prawym, mężnym, można by powiedzieć: florianowym sercu: „Bierz udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierzChrystusa (...). On według Ewangelii mojej powstał z martwych. Dla niej znoszę niedolę aż do więzów jak złoczyńca (...). Jeżeli bowiem z Jezusem współumieramy, z Nim również żyć będziemy”(por. 2 Tm 2,3-11).

W ten oto sposób Apostoł Narodów przypomina Tymoteuszowi, a wraz z nim wszystkim wierzącym, że to sam Chrystus jest przykłademiwzoremchrześcijańskiego męczeństwa. To On jako pierwszy oddał swe życie z motywu wierności wobec zbawczej woli Ojca oraz z miłości do człowieka.

Przeżywając okres wielkanocny, wspominamy i uobecniamy w liturgii wydarzenia paschalne: mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Właśnie w Nim – Jezusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym – rozbłysła światu Prawda, że życie ufnie oddane Bogu oraz szczodrze„wydane”z miłości do człowieka jest bramą zmartwychwstania, bramą do życia wiecznego.

Chrześcijańscy męczennicy wszystkich czasów umierali przekonani, że oddając swe życie doczesne, wchodzą w nowe życie: to, którym cieszy się ich zmartwychwstały Pan. Życie nienaznaczone już przemijaniem, cierpieniem ani smutkiem – życie, którego istotą jest wieczna wspólnota miłości z Bogiem. Pełni nadziei podążali więc za słowem Chrystusa, zapewniającym ich: „Do każdego, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie (...). Nie bójcie się więc tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą”(Mt 10,28.32).

W naszych aktualnych warunkach życia, choć nieraz jesteśmy ofiarami agresji słownej, to jednak nie musimy oddawać życia za wiarę. Warto jednak pamiętać, że w wielu rejonach świata chrześcijanie są na celowniku i są pozbawiani życia za swą przynależność do Chrystusa. Wspomnijmy choćby masakrę katolików na Sri Lance w czasie minionych Świąt Wielkanocnych.

3. Umiłowani w Chrystusie! Drodzy czciciele św. Floriana! Dzisiejszy dzień, w którym wspominamy św. męczennika Floriana, przynagla nas, byśmy odważnie zastanowili się nad kondycją naszej wiary, nad jakością świadectwa, które dajemy wobec innych. Niech pomocą w tej refleksji będzie papieska adhortacja Gaudete et exsultate, wydana w marcu 2018 roku, mówiąca o powołaniu do świętości w świecie współczesnym.

To znaczy mówiąca również o powołaniu do świętości czcicieli św. Floriana żyjących w mieście Chorzów w I połowie XXI wieku. IV rozdział papieskiego dokumentu opisuje „pewne cechy świętości w świecie współczesnym”. Przywołajmy pierwszą z nich, aby zobaczyć, że świętość to nie odległy kontynent, a nieodległa możliwość.

Pierwsza z tych wielkich cech to stała koncentracja na Bogu i mocne trwanie w Tym, który kocha i wspiera. Wychodząc od tej wewnętrznej niezłomności, można znieść i przetrwać przeciwności, zmienne koleje życia, a także agresję innych, ich niewierności i słabości: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam” (Rz 8,31). Jest to źródłem pokoju, który wyraża się w postawie świętego. Dzięki tej stabilności wewnętrznej świadectwo świętości wyraża się w naszym dynamicznym świecie, zmiennym i agresywnym, poprzez cierpliwość i trwanie w dobrym. Jest ono wiernością w miłości, gdyż ten, kto opiera się na Bogu (pistis) może być również wierny wobec braci (pistós), nie opuszcza ich w chwilach trudnych, nie daje się ponieść niepokojowi i trwa przy innych, nawet jeśli nie daje mu to natychmiastowej satysfakcji.

4. Bracia i Siostry!Modlę się z wami i za was, abyście dzięki wstawiennictwu św.Floriana – obecnego wśród nas w czasie tej Eucharystii w tajemnicy communio sanctorum– przyjmowali coraz bardziej postawę człowieka świętego, cierpliwego i trwającego w dobrym.

Życzę wam wierności w miłości wobec Boga i bliźniego, wobec braci i sióstr. Nie dajcie się ponieść niepokojowi, niech was nie pochłonie zamęt tego świata. Bądźcie mężni.

W ten sposób staniecie się rozpoznawalnymi naśladowcami św. Floriana, który jest z wami i uczy was wierności aż do końca. Razem z ks. Janem Twardowskim wołam w waszym imieniu do św. Floriana:

Święty Florianie
proszę wołam
ugaś serce co wybucha jak pożar
niech kocha wśród gór i dolin
równie szybko jak powoli

I pamiętajcie o zasadzie, że „święci żyją świętymi” (Jan Paweł II, Homilia z kanonizacji św. Kingi, 10.06.1999). Niech się w tym mieście nadal dokonuje ów proces zżywania się ze św. Florianem, rzymskim żołnierzem. Św. Paweł Apostoł wzywa was: „Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki], przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Bożewśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu!” (Ef 6,13nn) i postępujcie w mocy Bożego Ducha. Amen.

Nauczanie ks. Arcybiskupa