Homilia abp. Damiana Zimonia w czasie Mszy za Ojczyznę z okazji Święta Niepodległości

Archidiecezja Katowicka

2011-11-13

Katedra – 11 XI 2011 r.

 

Dzisiejsza data jest wyjątkowa. Rząd sześciu jedynek ustawionych na baczność to jakby ilustracja wojskowej parady. Cyfry ustawiły się posłusznie w szeregu, jakby też chciały świętować niepodległość 11.11.2011.

Niepodległość dla nas, Polaków, ma wysoką cenę.

Polska zorganizowana w państwo istnieje od ponad 1000 lat. Nasza państwowość liczy się od 966 r., gdy Mieszko I przyjął chrzest za sprawą swej żony Dobrawy, przybyłej z Czech. Mieszko był księciem Polan, czyli „mieszkańców pól”. On dał początek dynastii Piastów ustanowionej już w IX wieku w Gnieźnie.

Przed katedrą w Gnieźnie znajduje się pomnik Bolesława Chrobrego, który był synem Mieszka I. On kontynuował dzieło swojego ojca. Na dworze Bolesława pojawił się mnich Wojciech, który wyruszył do Prus, gdzie poniósł śmierć męczeńską. Papież, dowiedziawszy się o tym zdarzeniu, kanonizował Wojciecha. Umocnił też biskupstwo w Gnieźnie i utworzył nowe biskupstwa we Wrocławiu, Kołobrzegu i Krakowie. Wzmocniło to polskie państwo uniezależniając je od obcych wpływów.

 

Dynastia piastowska kończy się wraz śmiercią Kazimierza Wielkiego w 1370 r. Kazimierz nie pozostawił legalnego, męskiego potomka, pomimo że był czterokrotnie żonaty.

Druga dynastia królewska na ziemiach Polski to Jagiellonowie. Trwała 200 lat. Św. Jadwiga przybyła do Polski z Węgier pod koniec XIV wieku. W 1386 r. została żoną Władysława Jagiełły, księcia litewskiego. Dzięki temu doszło do unii polsko-litewskiej.

W XVI wieku Rzeczpospolita była największym państwem Europy. Obejmowała tereny Wielkopolski, mazowieckie równiny, gęste litewskie bory, tatrzańskie szczyty, białoruskie bagna, lasy i jeziora mazurskie, a także ciągnące się w nieskończoność stepy Podola, zwanego przez Polaków Ukrainą. Kraj miał dziesięć milionów mieszkańców, czyli dwa razy więcej niż na przykład Anglia. Najliczniejszą warstwą społeczną było wówczas chłopstwo. W państwie funkcjonowało sześć języków urzędowych: polski, łaciński, ruski, hebrajski, niemiecki i ormiański.

Po śmierci Zygmunta Augusta w 1573 r., ostatniego z Jagiellonów, pojawiają się królowie elekcyjni, czyli wybierani przez delegatów pochodzących ze szlachty.

Na elekcję Henryka Walezego zjechało do Warszawy ok. czterdziestu tysięcy przedstawicieli szlachty, którym towarzyszyła taka sama liczba służących. Wszyscy byli uzbrojeni po zęby, ale nie padł ani jeden strzał.

Wybitnymi królami Polski tego czasu byli: Stefan Batory, Zygmunt III Waza, Jan Kazimierz, Jan III Sobieski.

Wybierani monarchowie mieli skłonność do traktowania Rzeczypospolitej nie jako swojego dziedzictwa, które powinni troskliwie powiększać dla dobra poddanych, lecz raczej jako synekurę, ułatwiającą im korzystanie z życia i popieranie interesów własnej dynastii.

Ostatnim królem Polski był Stanisław August Poniatowski, który panował od roku 1764. W 1795 r. Rzeczpospolita obojga narodów zniknęła z mapy Europy podzielona między Imperium Rosyjskie, Królestwo Prus i Arcyksięstwo Austriackie.

Pod koniec I Rzeczpospolitej obóz reformatorski podjął starania mające ocalić niepodległość.

W dziele odnowy wielce zasłużyli się duchowni. W Komisji Edukacji Narodowej ks. Grzegorz Piramowicz otoczył troską szkolnictwo ludowe. Tworzył przeznaczone dla włościan podręczniki. Gramatykę dla szkół narodowych opracował ks. Onufry Kopczyński. Pozytywnie trzeba ocenić wysiłek edukacyjny pijarów. Najsłynniejszym z nich był ks. Stanisław Konarski. Absolwentami ich szkoły było wielu wybitnych Polaków, m. in. Tadeusz Kościuszko, Joachim Lelewel i Stanisław Moniuszko.

W okresie niewoli narodowej (1795–1918) nośnikiem treści patriotycznych i kultury narodowej był głównie Kościół katolicki. Zakony, chociaż likwidowane przez zaborców, dawały schronienie w czasie powstania listopadowego i styczniowego.

Chrześcijaństwo w XIX wieku przeżyło przełom kulturowy, który w Europie wyznaczyło oświecenie. Na polskich ziemiach, także na emigracji, powstało wiele nowych zgromadzeń zakonnych. Ich głównym zadaniem była pomoc ludziom żyjącym w nędzy duchowej i materialnej. Przyczyniały się także do umacniania polskości przez pielęgnowanie kultury i języka ojczystego.

Dramatyczne utwory Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego i Zygmunta Krasińskiego nie były pisane na scenę, ponieważ nie istniał teatr, który mógłby je wystawić. Były one traktatami etycznymi lub politycznymi, które podnosiły ducha narodu.

Jednym z pisarzy wywierających największy wpływ na młodych ludzi tego okresu był Henryk Sienkiewicz (1846–1916). Jego trylogia odniosła ogromny sukces i wpłynęła na wiele pokoleń.

Uczestnik powstania styczniowego – Bolesław Prus (1847–1912) poruszał fundamentalne problemy narodowe i egzystencjalne na temat pracy organicznej. Pod jego wpływem ludzie obdarzeni inteligencją przestali marnować czas na planowanie nie dających nadziei powstań i zaczęli realizować pracę od podstaw. W dużej mierze właśnie dzięki temu Polska nie zniknęła z intelektualnej mapy Europy. Pojawiła się na nowo za sprawą Józefa Piłsudzkiego.

Na Górnym Śląsku, od stuleci pozostającym poza granicami państwa polskiego, znaleźli się w drugiej połowie XIX w. liczni księża, którzy budzili poczucie narodowe. Wielu było wydawcami literatury religijnej. Szczególnie zasłużeni wśród nich okazali się: ks. Jan Gałeczka z Olesna, ks. Jan Alojzy Ficek z Piekar Śląskich czy ks. Józef Szafranek z Bytomia. Pożyteczną inicjatywą było zakładanie ochronek dla dzieci robotników, których rodziny często żyły w biedzie.

W 1914 r. wybuchła I wojna światowa. W szeregi armii zaciągnięci zostali śląscy robotnicy, zmuszeni do walki w obcej sprawie. Z czasem przebieg wydarzeń zaczął budzić uzasadnione nadzieje Polaków na wyzwolenie Śląska.

Po zakończeniu wojny w 1919 roku podpisano traktat, który jednak nie przesądził o przynależności Górnego Śląska. Po trzech powstaniach – w latach 1919, 1920 i 1921 r. – powiększono teren przydzielony Polsce (m. in. o Tarnowskie Góry, Rybnik, Katowice, Chorzów). Zasługi Wojciecha Korfantego są tu oczywiste.

Niebawem przyszła kolejna wojna. Następne trudne lata. Czas obozów koncentracyjnych i prześladowań. Błogosławieni księża Emil Szramek i Józef Czempiel to męczennicy drugiej wojny światowej. Wielu ludziom w tym czasie pomagał ks. Jan Macha, skazany za to na śmierć. Zgilotynowany został w grudniu 1942 roku. Warto obejrzeć film niedawno powstały film, opowiadający o losach tego wyjątkowego kapłana.

A po zakończeniu wojny nastał trwający dziesiątki lat czas błędów i wypaczeń.

Dziś mamy rok 2011. Niepodległość świętujemy w świetle tajemnicy Chrystusa – Tajemnicy prawdy i miłości, która uobecnia się w znaku liturgicznym. Mszę św. sprawujemy jak tysiąc lat temu, w czasach piastowskich, potem jagiellońskich, w czasach królów elekcyjnych oraz niewoli narodowej, powstań i wojen XX wieku. Jezus jest z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia czasów. Przyczyną i gwarantem naszej wolności i niepodległości przez te wszystkie wieki był i jest krzyż.

Niezwykłym zwieńczeniem całego tysiąclecia chrześcijaństwa na naszej ziemi jest wybór kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Jego prawie dwudziestosiedmioletni pontyfikat był dla Polski czasem wylania Ducha Świętego. W 1979 roku Papież Polak modlił się w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi!”. I Duch Święty zstąpił. I zstępuje nieustannie, także w tej Eucharystii. Mamy Go przyjąć i prowadzić dzieło nowej ewangelizacji w naszych środowiskach, tam gdzie Pan Bóg nas postawił. I niech nam Pan Bóg w tym dziele błogosławi.

Kalendarium