Abp Skworc: Polsko, umiej być wdzięczna!

Archidiecezja Katowicka

2012-08-08

Homilia Arcybiskupa Katowickiego z okazji święta Wojska Polskiego, Tychy, 2012.08.08

 

Jest tradycją, że Polacy z okazji ważnych wydarzeń, rocznic, okoliczności związanych z życiem narodu, gromadzą się na modlitwie, przy ołtarzu Chrystusa, aby uczestniczyć w Eucharystii. W czasach niewoli – a przecież skończyła się tak niedawno - śpiewano sprzed ołtarzy: „Ojczyznę wolną, racz nam wrócić Panie”, a w okresie wolności śpiewamy: „Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”.

Ten zwyczaj ma głęboki sens, bo odkrywa prawdę, że właśnie Eucharystia jest źródłem prawdziwej i trwałej wolności człowieka. Ona, jako upamiętnienie i aktualizacja śmierci i zmartwychwstania Jezusa, wyzwala nas z niewoli grzechu, śmierci i szatana; co więcej daje życie wieczne i zmartwychwstanie. Eucharystia jako źródło osobistej wolności, jest także źródłem i gwarancją wolności narodu i jego trwałości – życia, niezależnie od zewnętrznej sytuacji. Bo wolność ojczyzny jest zakotwiczona w duchowej wolności jej obywateli.

Dlatego też z okazji święta Wojska Polskiego, a ma ono być „Świętem społeczeństwa” i 92 rocznicy wydarzenia, które nazywamy Cudem nad Wisłą celebrujemy Eucharystię. Jako uczniowie Chrystusa i zarazem dzieci naszej wspólnej Matki – Ojczyzny wypełniamy nasz święty obowiązek modlitwy za Polskę. Polecamy los naszej Ojczyzny Temu, który jest źródłem wolności oraz Panem życia i śmierci. W Jego ręce składamy teraźniejszość i przyszłość.

Niech w naszej Ojczyźnie spełniają się słowa Boga mówiącego przez proroka Jeremiasza:

W tamtych czasach, mówi Pan, będę Bogiem dla wszystkich pokoleń.., one zaś będą moim narodem”.

Sprawując Eucharystię w intencji naszej Ojczyzny – chcemy być narodem Boga i nie zapominamy, co znaczy słowo: „Eucharystia”. Wywodzi się ono z języka greckiego i oznacza składanie dziękczynienia. Zatem w duchu wdzięczności składamy dzisiaj tę Eucharystyczną ofiarę. Do takiej postawy zachęcił nas Jan Paweł II, który 10 lat temu, 19 sierpnia 2002 r. podczas pożegnania na lotnisku w Balicach przytoczył słowa wyjęte z „Dzienniczka” siostry Faustyny: „Ojczyzno moja kochana, Polsko, (...) umiej być wdzięczna!”.

Przeżyjmy zatem, drodzy Bracia i Siostry, w atmosferze wdzięczności tę Mszę Świętą, dzień dzisiejszy i miesiąc sierpień naznaczony w naszej historii stygmatem powstaniem warszawskim.

Polsko umiej być wdzięczna – za dar wolności. Polska stała się wprawdzie niepodległa 11 listopada 1918 roku, to jednak niedługo przyszło jej cieszyć się wolnością. Dopiero rok 1989 zmienił tę sytuację. I dzisiaj dziękujemy Bogu za ten najcenniejszy dar dla narodu, jakim jest wolność. Biada nam jednak, gdybyśmy zapomnieli, że wypełnieniem wolności jest sprawiedliwość, dobro wspólne i miłość, która urzeczywistnia się w oddaniu i służbie!

Polsko, umiej być wdzięczna – za dar pokoju. Od roku 1918 Polska przeżyła II wojnę światową i stan wojenny; wielu naszych rodaków zginęło w latach powojennych, walcząc o prawdziwą wolność i suwerenność narodu. Pomniki w Poznaniu, w Gdańsku, w Radomiu, przy kopalni „Wujek” w Katowicach przypominają, że nasza dzisiejsza wolność została osiągnięta za cenę krwi przelanej nie tylko w tych miejscach. Od 1989 roku cieszymy się w naszej Ojczyźnie pokojem społecznym. Wprawdzie nie brakuje politycznych wojen, prywaty, korupcji; nie brakuje niepokojów w naszych rodzinach i zakładach pracy o codzienny byt, nie brakuje batalii w sejmie i senacie, to jednak konflikty i protesty społeczne – nieodłączne towarzyszki życia politycznego i społecznego - rozwiązywane są zasadniczo na drodze pokojowej, na drodze negocjacji i dialogu.

Polsko, umiej być wdzięczna – za zrządzenieBożej Opatrzności sprzed 90. laty, jakim było spotkanie Śląska i Polski w jednym organizmie odrodzonej Rzeczypospolitej.

To wydarzenie, a właściwie cały ich splot, było wypadkową wielu czynników, przede wszystkim samodzielnego, propolskiego ruchu Ślązaków, którzy chcieli przyłączenia Śląska do odrodzonej ojczyzny. Ten oddolny ruch miał pierwszego sojusznika w śląskiej rodzinie, która przez wieki przechowywała słowiańską kulturę, pielęgnowała język serca, którym dla większości Ślązaków był język polski, często w gwarowej formie.

Wsparciem dla mieszkańców Śląska i ich polskości był również Kościół katolicki oraz Kościół ewangelicko-augsburski, silnie obecny na Śląsku Cieszyńskim.

Pisał o tym w ujmujący sposób ks. Konstanty Damrot:

 

Znasz ty tę ziemię, co z swych kruszców słynie

A lud z ubóstwa i rzadkiej prostoty?

....

Gdzie w sercach ludu jędrne czucie żyje

Dla polskiej niegdyś ojczyzny i matki;

Na jej wspomnienie serce żywiej bije,

....

Gdzie miłość bratnia wsze serca kojarzy,

Gdzie każden kmiotek jest jakby na straży

Swej mowy ojcowskiej, swej świętej wiary, -

Tam moja ojczyzna, to mój Śląsk kochany.

(z: „Polska jest jedna…”, wybór i opracowanie A. Dąmbska, G. Płoszajski, Niepokalanów 2009, s. 167-168)

 

W wianie odrodzonej Polsce Śląsk i jego mieszkańcy wnieśli nie tylko dobra materialne, ale i duchowe, szacunek dla pracy, rzetelność, dobra materialne oraz silne poczucie przynależności do wspólnoty narodów chrześcijańskich wyrażające się w kulcie św. Wojciecha i św. Stanisława, św. Jacka i św. Jadwigi, w pielgrzymkach na Jasną Górę i na górę św. Anny.

Pamięć o tych wydarzeniach mobilizuje nas - spadkobierców śląskiej ziemi, jej tradycji, kultury, tożsamości i bogactw - do wypowiedzenia wdzięczności tym, którzy poświęcali swoje życie sprawom śląskiej ojcowizny.

Dziś tę pamięć i wdzięczność wyrażamy w ofierze Mszy świętej, jedynie skutecznej modlitwie Kościoła, która daje życie wieczne i zmartwychwstanie.

Polsko, umiej być wdzięczna – za dar sprawiedliwości i miłości społecznej. Czas wolności, zwłaszcza gospodarka rynkowa, też niesie ze sobą wiele zagrożeń, zarówno duchowych, jak i materialnych. W okresie PRL dzieliło się Polskę wg trzech pierwszych liter alfabetu, wyznaczających poziom cywilizacyjnego rozwoju regionów. Dziś mamy Polskę – A – ambitnych i Polskę B – bezradnych; mamy jeszcze Polskę cyników grabiących kraj bez cienia wstydu, bez obawy, że dosięgnie ich ramię sprawiedliwości. Rozwarstwienie społeczeństwa jest faktem. Potrzeba budować nowe więzi społeczne. Jest to również zadanie Kościoła, który z nową siłą głosi zasady solidarności społecznej. Kościół w naszym kraju jest prorokiem, pełniącym swoją profetyczno – krytyczną funkcję. W jej pełnieniu nie powstrzyma go „zimna wojna religijna” wypowiedziana Kościołowi i chrześcijanom przez niektóre ośrodki i media.

Wypełnianie wezwań solidarności społecznej wyraża się na co dzień w ofiarnej i bezinteresownej pracy i pomocy udzielanej wielu naszych rodaków. Wystarczy tylko przywołać zaangażowanie w działalność Caritas i innych organizacji charytatywnych, działalność fundacji, włączanie się w akcje niosące pomoc osobom indywidualnym, rodzinom wielodzietnym, grupom społecznym, a nawet narodom dotkniętym wojną lub kataklizmem. A Caritas ta orkiestra codziennej pomocy, o czym kolejny raz przekonuje nas czas wakacji, zapewnia dziesiątkom tysięcy dzieci odpoczynek, pełen poznawczych treści.

Polsko, umiej być wdzięczna – za ludzi, którzy dbają o wolność, pokój i miłość na naszej polskiej ziemi. I chociaż elity polityczne nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, to przecież żyje wśród nas wielu szlachetnych, uczciwych i wspaniałomyślnych ludzi. Nie widać ich na ekranach telewizyjnych, nie piszą o nich gazety, nie mówi się o nich publicznie, ale z dala od zgiełku świata i mediów służą swoją wiedzą i życiową mądrością, dobrocią i bezinteresownością; odznaczają się prawością, uczciwością, wiernością Bogu, człowiekowi i Ojczyźnie, są semper fidelis Deo et Patriae.

Do nich należy także wojsko, cieszące się niezmiennie społecznym zaufaniem. Dlatego dziękujemy za tych synów narodu, którzy decydują się na służbę Ojczyźnie i narodowi w wojsku, zapewniając mu poczucie bezpieczeństwa. Niech nigdy nie będzie zachwiane, a pokój i bezpieczeństwo Ojczyzny zagrożone, bo to podstawowe dobro, warunkujące wszystkie inne dobra, składające się na komfort życia i jego jakość. Dziękujemy też za Narodowe Siły Rezerwowe.

Drodzy Bracia i Siostry!

Zaangażowani w nasze codzienne sprawy, zapatrzeni w problemy i troski, umęczeni pracą i staraniem o pracę, nieraz pełni obaw o przyszłość, zanurzeni w modnym narzekaniu, nie zawsze znajdujemy czas, siły, okazję, by spojrzeć z wdzięcznością wobec Boga na nasze życie.

Niech dzisiejsze świętowanie pozwoli nam spojrzeć na nasze ręce i dostrzec w nich Boże dary. Nie wystarczy jednak samo tylko zauważenie daru. Dar ma to do siebie, że zobowiązuje do przyjęcia i właściwego wykorzystania.

Wdzięczni za dar wolności, pamiętajmy, że wolności się nie posiada, aby tylko konsumować, lecz trzeba ją świadomie przeżywać i umacniać. Czuwajmy zatem, aby każdy z nas był wolny; aby nie dał się ogarnąć zniewoleniu ducha czy ciała. Bo największym zagrożeniem dla naszej wolności, jesteśmy my sami, gdy wolność staje się samowolą, gdy staje się wolnością od zasad i wartości.

Polska będzie na tyle wolna i suwerenna, na ile my sami będziemy wolni, czyli wyzwoleni z różnych uzależnień.

Dlatego razem z kobietą kananejską z dzisiejszej Ewangelii wołamy do Jezus Chrystusa: „Panie dopomóż nam”; czyńmy to z wiarą byśmy, tak jak ona mogli usłyszeć słowa: „ wielka jest twoja wiara, niech ci się stanie, jak chcesz”.

Niech wielka, mocna będzie nasza wiara, wszak pragniemy dla siebie i dla Ojczyzny i wszystkich jej dzieci jak najlepiej – wołamy o dobra duchowe i materialne, o dobro wspólne narodu i społeczny pokój, o umiejętne omijanie raf kryzysu.

Drodzy Bracia i Siostry!

Już za chwilę, przed prefacją, usłyszymy wezwanie: „Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu”. Odpowiemy wspólnie: „Godne to i sprawiedliwe”.

Godne to i sprawiedliwe, abyśmy dziś składali Bogu dziękczynienie za dary, jakie złożył w nasze ręce.

Godne też i sprawiedliwe, abyśmy tych darów nie zmarnowali, nie wypuścili z rąk, lecz umieli je przyjąć i pomnożyć.

Godne to i sprawiedliwe, że dziś dziękujemy za ludzi tworzących wojsko polskie; za pełnione przez nie misje pokojowe. Niech misje te przynoszą rzeczywisty pokój narodom i państwom. Pamiętajmy o tych żołnierzach, którzy pełniąc misje pokojowe oddali swoje młode życie w imię pokoju.

Moi drodzy!

Fakt, że tu dziś jesteśmy świadczy o tym, iż mamy świadomość, iż losy i duchowy kształt Polski nosimy w naszych sercach.

Polonia semper fidelis – niech taką będzie zawsze wierną: Bogu, Ewangelii i Kościołowi – przez każdego z nas.

Przed twe ołtarze zanosim błaganie, Ojczyznę wolną pobłogosław Panie i przyjmij Boże nasze dziękczynienie. Amen.

Latest