Katowice: Ciemna jutrznia w katowickiej Archikatedrze Chrystusa Króla

W Wielką Sobotę pod przewodnictwem metropolity katowickiego abp Wiktora Skworca sprawowano ciemną jutrznię

zdjęcie: E. Pawlaczyk

ks. S. Kreczmański

2019-04-20

W czasie ciemnej jutrzni sprawowanej w Wielką Sobotę rano pod przewodnictwem metropolity katowickiego abp Wiktora Skworca, ks. Marcin Wierzbicki podczas homilii zachęcał do przemiany swojego życia.

- Już wiem, że mogę się zmienić, być lepszym… Wiem, że mogę naprawić swój grzech – mówił prefekt Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego. Przypomniał, że Wielka Sobota pokazuje, że to „co wydawało się klęską okaże się zwycięstwem”.

- To co wydawało się końcem, już za chwilę okaże się początkiem. To co wydawało się przyczyną lęku, okaże się bodźcem odwagi (…). Co wydawało się powodem rozpaczy, już za chwilę okaże się podstawą nadziei. Śmierć nie ma ostatniego słowa – powiedział.

Odniósł się do słów św. Augustyna, który zachęca stojących przy grobie Jezusa do odkrywania nadziei i płynącej z niej radości. – Pocieszył ten, który umarł, abyśmy niej lękali się śmierci. Najpierw zmartwychwstał, żebyśmy mieli oprzeć na czym naszą nadzieję, ponieważ będąc w nędzy nadzieją zostaliśmy pocieszeni. Stąd wielka radość – mówił ks. Wierzbicki.

Odniósł się także do encykliki papieża Benedykta XVI „Spe salvi”. – Prawdziwą wielką nadzieją człowieka, która przetrwa wszelkie zawody, może być tylko Bóg. Bóg, który nas umiłował i wciąż nas miłuje aż do końca, aż do ostatecznego „wykonało się” – mówił cytując Ojca Świętego.

Ksiądz Wierzbicki przypomniał także, iż stając dzisiaj przy grobie Chrystusa „już widzimy owoce zbawczej męki Jezusa”. – Otrzymaliśmy już przebaczenie, ale jeszcze nie otrzymaliśmy życia wiecznego – powiedział. – Dziś, grób, który jeszcze wczoraj był więzieniem człowieka, dzisiaj stanie się źródłem życia – dodał.

Na koniec liturgii ciemnej jutrzni wszyscy w niej uczestniczący na czele z metropolitą katowickim oraz biskupami pomocniczymi Markiem Szkudło, Adamem Wodarczykiem oraz Grzegorzem Olszowksim udali się na chwilę modlitwy do kaplicy adoracji, do Bożego Grobu, który w tym roku duszpasterskim zwraca uwagę także na owoce Ducha Świętego.

Ciemna jutrznia to modlitwa Godziny czytań oraz jutrzni sprawowanej w Wielki Piątek i Wielką Sobotę rano. Nazwa pochodzi od dawnego zwyczaju wygaszania w czasie liturgii po każdym psalmie i kantyku jednej świecy umieszczonej w prezbiterium kościoła. Ostatecznie na koniec nabożeństwa płonęła tylko jedna tzw. Chrystusowa świeca.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

ZOBACZ TRANSMISJĘ ONLINE

 

Latest