Centralnym punktem obchodów III Światowego Dnia Ubogich w Katowicach była Msza św. w kościele pw. WNMP w Katowicach, podczas której homilię wygłosił bp Grzegorz Olszowski.

Mówił o zachwycie apostołów nad pięknem świątyni jerozolimskiej. Jezus im odpowiedział, że przyjdzie taki czas, iż nie zostanie z niej kamień na kamieniu. - My też czasem budujemy sobie jakąś świątynię. To nie musi być świątynia materialna. Każdy z nas w swoim życiu coś buduje i na czymś buduje, coś jest dla nas ważnego. I Pan Jezus mówi: "Słuchaj, z tego wszystkiego, czego tak skrupulatnie strzeżesz, co tak budujesz, wkładasz tyle wysiłku i energii, żeby coś osiągnąć w swoim życiu, z tego wszystkiego nie zostanie kamień na kamieniu" - powiedział.

Dodał, że jeśli ktoś twierdzi, iż na ziemi możemy sobie stworzyć raj, uwić bezpieczne gniazdo, w którym będziemy w pełni szczęśliwi, ten jest zwodzicielem.

- Tutaj, na ziemi, jesteśmy tylko przejściowo. Prędzej czy później nastąpi nasze spotkanie z Jezusem Chrystusem: albo na końcu czasów, albo w momencie mojej śmierci. I niczego, co mam ze sobą, za czym tak strasznie biegam, nie zabiorę. Nic się nie będzie liczyć, tylko będzie się liczyć miłość - powiedział z naciskiem. - Każdy z nas, bez wyjątku, ma serce i potrafi kochać, czynić dobro, być miłosiernym dla brata i dla siostry. Do tego nas dzisiaj powołuje Pan Jezus - przypomniał.