Uczestnicy wakacyjnych rekolekcji Dzieci Maryi z całej archidiecezji katowickiej spotkali się dziś w katedrze na Dniu Wspólnoty. Mszy św. przewodniczył bp Marek Szkudło.

Każdy z uczestników zjawił się w katedrze z papierową falą – to było nawiązanie do tematu przewodniego rekolekcji, który opierał się postać biblijnego Jonasza. – Było bardzo ciekawie, dużo zajęć mieliśmy i uczyliśmy się o Bogu. Czytaliśmy Pismo Święte – wspomina ten czas Wiktora Pośpiech, z parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju w Olzie. Do katedry przyjechała z całą grupą ze swojej parafii. Każda z dziewczynek ubrana była w specjalną, błękitną pelerynkę. - Ubieramy się tak na święta, kiedy stoimy ze sztandarem, czy prowadzimy różne akcje w parafii. Chcemy się w ten sposób wyróżnić i podkreślić naszą obecność – wyjaśniała.

– Lubię ten moment. To jest taki dzień, w którym możemy się zjednoczyć, zintegrować. Możemy się też spotkać ze znajomymi rekolekcji – twierdzi animatorka Kasia Franik z parafii św. Jana Nepomucena z Bytomia Łagiewnik. Zapytana o to, co wyjątkowego jest w Dzieciach Maryi odpowiada: – Dzieci Maryi to taki dobry ruch, na którym mogą pokazać jeszcze tę swoją niewinność, szczerość i dziecięcą radość.

Pozytywne efekty spotkań widzą nie tylko animatorki, ale także rodzice. – Córka ma bardzo duży zapał. Przez ten rok widzę, że wiele się zmieniło. Nicola lepiej się zachowuje. Każdego dnia obserwuję różnicę pomiędzy dziewczynkami z Dzieci Maryi od tych „z piaskownicy” – mówi mama 7-letniej Nicoli Monika Barnaś-Jakubowska, z parafii św. Wawrzyńca w Chorzowie.

Dzień wspólnoty był w tym roku okazją do zaprezentowania nowych, po raz pierwszy od kilku lat wydanych, konspektów rocznych spotkań. – Wszystkie tematy są związane z poznawaniem Maryi i jej dzieciństwa. Później uczestnicy spotkań poznają także Jezusa, ale właśnie z perspektywy Jego Matki. W sumie konspekty są podzielone na 23 tematy, każdy ma do wyboru na dwie opcje: dla starszych i młodszych dzieci. Są też obrazki, zgadywanki i wykreślanki. Mamy nadzieję, że dzieciakom będzie się fajnie pracować – wyjaśnia Joanna Gembalska, która współpracowała przy wydaniu konspektów spotkań. – Jest nam bardzo potrzebne, bo pomaga nam przygotować w ciągu roku wszystkie spotkania – potwierdza animatorka Kasia Franik. Według planu konspekty mają powstać na kolejne cztery lata formacji.

Centralnym punktem spotkania była Eucharystia, sprawowana pod przewodnictwem bp Marka Szkudło. – To słowo, które dzisiaj usłyszeliśmy to potwierdzenie wielkiej Bożej tajemnicy, Bożego miłosierdzia. Bóg jest zainteresowany dobrem każdego człowieka. Na każdym Mu zależy. Podczas rekolekcji przypatrzyłyście się postawie proroka Jonasza i dzięki niej można zrozumieć, że Pan Bóg walczy o każdego. Chociaż czasem posyła takich, który się sprzeciwiają, uciekają, chodzą własnymi drogami. Ale jednak ich zdobywa – mówił biskup nawiązując do historii Jonasza.

Odnosząc się do przypowieści do Synu Marnotrawnym, prosił by uczestnicy spotkania pamiętali o trzecim synu, który w tej Ewangelii jest równie ważny. – Właśnie ten trzeci syn – Syn Boży – przychodzi, żeby objawić wielkie pragnienie Ojca, które jest w Jego sercu. Pragnienie zbawienia każdego człowieka – mówił bp Szkudło

Marta Sudnik-Paluch / Gość Katowicki